O montażu „Łotra 1” słów kilka

Skoro wiemy już, co zostało usunięte i dodane do ostatecznej wersji Łotra 1, warto byłoby także przybliżyć sobie nieco procesy tworzenia i montażu filmu, które zdecydowanie należały do wyboistych, ale przez to również interesujących.

Chyba jednym z najistotniejszych elementów każdej produkcji filmowej jest jej ścieżka dźwiękowa. Nie inaczej było w przypadku Rogue One, gdzie montażem i obróbką dźwięku zajmowali się Matthew Wood i Chrishoper Scarobosio. Panowie opowiedzieli m.in. o współpracy z Benem Burttem, który pracował przy poprzednich filmach w świecie Star Wars i stworzył bibliotekę dźwięków Gwiezdnych Wojen. Dźwiękowcy skorzystali z niej podczas montażu Łotra i wiele odgłosów wyjętych żywcem z oryginalnej trylogii usłyszymy także tam. Za przykład może posłużyć scena, w której K2-SO pobiera dane z podobnego do siebie droida w Cytadeli na Scarif. W tle tej sceny słyszymy charakterystyczny odgłos niewielkich myszobotów, które pojawiły się m.in. w Nowej Nadziei. Jednakże prawdziwym wyzwaniem dla dźwiękowców było stworzenie nowych ścieżek dźwiękowych, które jednocześnie kojarzyłyby się z oryginalną trylogią. Tutaj twórcy także dali popis swoich możliwości, kreując odgłosy myśliwców U-Wing i promu Krennica, czy głos K2-SO.

Odniesiono się także do scalenia Łotra z serialem Star Wars: Rebelianci. Co uważniejsi widzowie w kinach (i nasi czytelnicy) wiedzą już pewnie, że w spin-offie pojawiło się kilka ciekawych nawiązań do animowanej serii. Kierownik animatorów, Hal Hindel, powiedział, że proces wstawiania elementów serialowych nie był odgórnie ustalony jako plan łączenia dwóch produkcji franczyzy, lecz miał raczej formę koleżeńskiego ukłonu ekipy Łotra w kierunku ekipy Rebeliantów. Ponoć Dave Filoni był niezwykle podekscytowany pomysłem zaimplementowania smaczków z jego serialu w spin-offie i zgodził się bez ogródek. Jako elementy wizualne wykorzystano m.in. model „Ducha”, którym podróżują główni bohaterowie serii, fregaty Hammerhead (które właściwie znamy z gry Star Wars: Knights of The Old Republic) i droida Choppera, którego zobaczyć możemy w bazie rebeliantów na Yavin IV. Oczywiście modele wykorzystano powierzchownie, gdyż na potrzeby filmu musiały być stworzone od podstaw – ich serialowa grafika nie pasowałaby do estetyki filmu.

Swoje 5 groszy o filmie dorzucili także John Gilroy, Jabez Olssenand i Colin Goudie. Jak twierdzą montażyści, pierwszy roboczy montaż filmu powstał już w 2014 roku, na prośbę Garetha Edwardsa. Reżyser chciał sprawdzić, jak proporcje scen będą się wzajemnie uzupełniać z dialogami. Wykorzystano przy tym sceny z różnych filmów – między innymi z Obcego reżyserii Ridleya Scotta. Nie bez kozery mówi się, że Jyn Erso jest po części wzorowana na Ripley.

Ciekawostką wartą przybliżenia na koniec jest kwestia „pełzających napisów”, z których znana jest Gwiezdna Saga. Z początku miały one pojawić się także w Łotrze 1, jednak około pół roku przed premierą zdecydowano, że nie będą one się pojawiały w żadnych spin-offach.

Reklamy


Kategorie:Gwiezdne Wojny - Historie

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: