Przeskocz do treści
Reklamy

Pełzające napisy i kilka innych wieści z planu „The Last Jedi”

reylastjedi

Po natłoku informacji, jakim zostaliśmy uraczeni podczas Celebration, kontynuujemy proces żmudnego sortowania tego, czego dowiedzieliśmy się o Ostatnim Jedi od reżysera Riana Johnsona oraz reszty ekipy filmowej.

Jedną z istotniejszych kwestii poruszonych podczas panelu o VIII Epizodzie były charakterystyczne dla sagi pełzające napisy, pojawiające się na samym początku filmów. Nie zabraknie ich także w The Last Jedi, pomimo tego, że część ta rozpocznie się niemal od razu po wydarzeniach z Przebudzenia Mocy, tym samym odejdzie od formuły dużych odstępów czasowych pomiędzy poszczególnymi epizodami. Galaktyka mocno się zmieniła podczas wydarzeń z VII Epizodu, czego nie mieliśmy szans zobaczyć skupiając się na wątku Rey. Napisy początkowe mają przedstawić nam, jakie reperkusje wywołało zniszczenie stolicy Republiki i bazy Starkiller, a także ogólną atmosferę panującą w galaktyce w momencie rozpoczęcia filmu. Wiemy już, że Najwyższy Porządek wykona na samym początku filmu kilka odważnych posunięć, zapewne ośmielony zniszczeniem Chandrilli i nieco rozgoryczony utratą swojej śmiercionośnej broni.

Kolejną sporą zmianą będzie pojawienie się nowej, ważnej dla fabuły postaci. Zagra ją Kelly Marie Tran, a jej imię brzmi Rose. Bohaterka ma być technikiem w Ruchu Oporu, zaś jej los ma się w jakiś sposób spleść z losem Finna, w którego zresztą Rose będzie wpatrzona „jak w obrazek”.

Untitled

Daisy Ridley wspomniała o tym, że rozmawiała już z kilkoma osobami odpowiedzialnymi za roboczy montaż filmu. Ma on się zdecydowanie różnić pod względem klimatu od Przebudzenia Mocy, które mocno stawiało na nostalgię. Więcej aktorka nie zdradziła.

Pojawił się również nowy przeciek, twierdzący, że w Ostatnim Jedi zobaczymy „kulki światła”, podobne do tych, które napotkać można w serialu Wojny Klonów (odcinek Głosy) oraz w jednym z odcinków Star Wars: Rebelianci, zatytułowanym Ścieżka Jedi. Plotka ta łączy się z przeciekami na temat obecności w filmie mistrza Yody, o czym pisaliśmy kilka miesięcy temu. Frank Oz dał wtedy do zrozumienia, że jest cień szansy na spotkanie z duchem Mocy małego mistrza. Ponoć ma on się objawić właśnie w formie opisanych wcześniej promieni. Na tę chwilę są to jednak wyłącznie niepotwierdzone informacje, więc nie przywiązujmy się do nich zbyt mocno.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: