Poznajcie Opiekunów z Ahch-To

EP8-FF-001590.JPG

W kolejnym artykule od Entertainment Weekly skupimy się na przybliżeniu tzw. Opiekunów z Ahch-To, o których istnieniu w The Last Jedi dowiedzieliśmy się dopiero w ostatnich dniach. Są to drugie znane nam istoty żyjące w okolicach starożytnej świątyni, zaraz po porgach, lecz w przeciwieństwie do pingwinopodobnych stworzeń Opiekunowie są istotami inteligentnymi.

Porgi

EP8-FF-000877.JPG

Na początek jednak przyjrzymy się porgom, o których również napisano co nieco na łamach EW:

„Te pingwinopodobne, wielkookie istoty są rdzenne dla okolic świątyni Jedi na Ahch-To.

Porgi są kukiełkami stworzonymi przez warsztat kreatur Neala Scanlana. Posiadają wielkie, czarne oczy i futrzane skrzydełka.

Rian Johnson wspomniał, że chociaż Luke Skywalker uciekł przed światem na Ahch-To, to reżyser nie chciał, by Jedi był tam zupełnie samotny.”

Johnson zdradził także, że maskonury, będące faktycznymi mieszkańcami wyspy Skellig Michael, gdzie nagrywano sceny z Ahch-To, były inspiracją dla powstania porgów:

„Gdy znajdziesz się na Skellig o dobrej porze roku, wyspa jest wręcz zasypana przez maskonury. To najbardziej rozczulający widok na świecie. Gdy po raz pierwszy sprawdzałem wyspę, zobaczyłem je i pomyślałem, że skoro one są częścią tego miejsca, to w filmie muszą pojawić się podobne stworzenia. I tak powstały porgi.”

Opiekunowie

Zanim całkiem oddacie swoje serca i zaprzedacie duszę porgom, przeczytajcie, co Rian miał do powiedzenia o kolejnych formach życia, które zamieszkują Ahch-To – inteligentnych, ale niezbyt gościnnych Opiekunach:

„Są rodzajem rybo-ptasich kosmitów, którzy zamieszkują wyspę. Żyją tam od tysiącleci i przede wszystkim dbają o ruiny świątyni na wyspie.

Opiekunowie są bardziej antropomorficzni od porgów. Na planie w ich stroje przebierali się aktorzy. Noszą swoje ubiory i porozumiewają się za pomocą obcego języka.

Wszyscy przedstawiciele tej rasy są płci żeńskiej. Chciałem, żeby ich społeczność przypominała odseparowany od świata klasztor. Ekipa Neala Scanlana zaprojektowała ich wygląd, zaś projektant kostiumów, Michael Kaplan, stworzył ubiory, przywodzące na myśl klasztorne i nieco spartańskie życie.

Mogą komunikować się z Lukiem za pomocą „bełkotliwego szkocko-rybiego dialektu”. Nie są jednak zachwycone jego pobytem w okolicy. W najlepszym razie tolerują jego obecność.”

Jaskiniowe malunki Jedi

Johnson wspomina także o tajemnicach, jakie skrywa wyspa na Ahch-To. Należy pamiętać, że jest to miejsce, w którym najprawdopodobniej swój początek miał Zakon Jedi:

„Mam nadzieję, że widzom sprawi przyjemność odkrywanie tajemnic w kontekście całokształtu filmu. Moim założeniem było stworzyć tam miejsce, w którym wszystko się zaczęło. To tam są jaskiniowe malunki.

Johnson przyznaje, że musiał oprzeć się pokusie, by nie zrobić tego miejsca zbyt czystym i nowoczesnym. Musiało to być coś bardziej prymitywnego.

Z początku na szkicach mieliśmy okazałe świątynie. Ale wciąż pchałem to wstecz, mówiąc sobie: „Nie, myśl prymitywniej, myśl prymitywniej.” Popchnijmy to maksymalnie wstecz i zobaczmy, jak daleko możemy się cofnąć do podwalin tego wszystkiego.”

Wzmianka o „jaskiniowych malunkach” z pewnością jest alegorią, mającą zobrazować nam, jak daleko cofniemy się w historii Zakonu Jedi, gdy wraz z Rey odwiedzimy Ahch-To i Luke’a.

Sami chyba przyznacie, że wszystko to brzmi szalenie interesująco.

Reklamy


Kategorie:Saga Star Wars

Tagi: , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: