Skip to content
Reklamy

Rebeliancka Kantyna – Analiza zwiastuna „Rebeliantów”

Star Wars Rebels sezon 4

Tytułem wstępu słów kilka.

Nie jestem jakimś gigantycznym fanem Rebeliantów. Owszem, obejrzałem wszystkie trzy sezony i polubiłem całą drużynę , ale przy ostatnich sezonach Wojen Klonów, szczególnie pierwsze odcinki Star Wars Rebels jawiły mi się, jako cukierkowa produkcja dla dzieci, taki trochę Robin Hood w odległej galaktyce. Do tego dochodziły jeszcze średnio ciekawa stylizacja postaci (jeszcze bardziej irytująca, niż w początkowych sezonach Clone Wars) i coś, co, powiem szczerze, bardzo mnie zniechęciło do oglądania pierwszego sezonu Rebeliantów i miejscami przeszkadza do dzisiaj. Mam tu na myśli nienaturalne odchudzenie ostrzy mieczy świetlnych, które wyglądają raczej jak jakieś rapiery albo szable, jakich się używa podczas turniejów szermierczych. Wiem, że wzorowano je na konceptach Ralpha McQuarriego, ale mimo wszystko kiepskie to to, no…

Niemniej jednak, wraz z rozwojem fabuły zacząłem powoli lubić ten serial. Nie mówię tu o jakimś gorącym uczuciu jak w przypadku filmów, ale fabuła zainteresowała mnie na tyle, żeby śledzić rozwój jej akcji. Nie będę tutaj specjalnie oryginalny, jeżeli powiem, że największą sympatią darzę odcinki traktujące o Ahsoce, flircie Ezry z Ciemną Stroną oraz oczywiście sławetnym pojedynku Maula z Obi- Wanem. Tutaj spieszę z odpowiedzią na powstałe pewnie pytanie: Tak, jak najbardziej takie minimalistyczne, ale bardzo sugestywne rozwiązanie ich wieloletniej historii przypadło mi do gustu.

Właśnie tym sposobem dochodzimy do czwartego sezonu, którego kolejny trailer przed tygodniem został zaprezentowany w sieci. Obejrzałem go raz, czy dwa, stwierdziłem „Ok, i to w sumie tyle, czekamy na rozwój wypadków”. Ogólnie tak bym to zostawił, ale kiedy Mikołaj [Redaktor Naczelny] spytał, czy będę miał coś przeciwko wysmarowaniu jakiegoś artykułu na temat właśnie nadchodzącego sezonu, stwierdziłem „Czemu by do tego nie wrócić?”.

Przez chwilę myślałem, żeby ująć to w formie jakiegoś felietonu, ale koniec końców stanęło na analizie zwiastuna. Dlaczego? Raz, że lubię sobie „pogdybać”, a dwa, że od czasu do czasu przyda się jakieś urozmaicenie, nie mówiąc już o tym, że każde nowe doświadczenie nas wzbogaca.

Przed rozpoczęciem dodam jeszcze, że:

a) chodzi mi o zajawkę, którą możecie znaleźć tutaj:

b) nie będzie to klasyczna analiza, klatka po klatce, raczej kilka spostrzeżeń zbiorczych, ujętych w miarę, mam nadzieję, sensownych akapitach,

c) to są tylko i wyłącznie moje przemyślenia. Możecie, ba, nawet Was serdecznie zachęcam do niezgadzania się z nimi, komentowania, wytykania błędów i nieścisłości.

Wyjaśniwszy najbardziej palące kwestie, przejdźmy do moich przewidywań.

1. Przeszłość i przyszłość

Enigmatyczny nagłówek ma nie tyle zachęcić Was do czytania, ile wskazać na znaczenie scen sprzed loga „Lucasfilm”. Przeszłość to oczywiście malunki na ścianach, podkreślające istotność „białych wilków z Lothalu”. Jest to zabieg nieco podobny do, jeżeli oczywiście ktoś oglądał, siódmego sezonu Gry o Tron, w którym Jon Snow znajduje malunki „Innych” (nie jest to oczywiście jedyne dzieło, w którym wykorzystano motyw malunków, ale stosunkowo najświeższe). Służy to przede wszystkim podkreśleniu tajemniczości, czy też mistycyzmu istot oraz ich jednoczesnej istotności dla kultury Lothalu, integralności z całą fauną, przy zachowaniu ogromnej dozy tajemniczości (zakładam, że twórcy poszli za obrazem wilka w kulturze masowej i zrobili z tych istot szlachetne samotniki, dla wyższego celu rezygnujące ze swojego indywidualizmu).

Moje przewidywania:

1.1. Dojdzie do odcinka, w którym Ezra będzie współpracował z tymi półmitycznymi
istotami, o subtelnych wskazówkach co do ich związku z Mocą nie wspominając.

1.2. Czyżbyśmy w Ostatnim Jedi także mieli do czynienia z jaskiniowymi malunkami? Może pierwsza świątynia Jedi to rzeczywiście miejsce kultu Mocy, do tego dosyć prymitywne, biorąc pod uwagę zdjęcia z planu. A przyszłość? To jest już może moja nadinterpretacja, ale początkowe sceny bardzo przypominają mi pierwszy trailer Przebudzenia Mocy i sekwencję z wyskakującym Finnem, albo dłoń Rey upadającą od góry przy okazji Ostatniego Jedi.

Ot, takie spostrzeżenie.

2. Mandalor i… co z tego?

Ok, tu też jestem Wam winien wyjaśnienie. Eksploatacja Mandaloru jest naprawdę super. Wszystkie te smaczki z Legend, do tego całkiem sensownie prowadzone wątki polityczno-sensacyjne, to wszystko jak najbardziej mi pasuje. Ba, podziwiam konsekwencję w działaniu scenarzystów i jestem ciekaw dalszych losów, ale… Co z tego? Wątek Mandaloru na sto procent nie będzie decydujący w tym sezonie. Z tego, co udało mi się wyczytać z wypowiedzi twórców, akcja na Mandalorze ma zdominować pierwsze kilka odcinków i ma służyć raczej domknięciu otwartych w poprzednim sezonie historii niż zaważyć na życiu więcej niż jednej członkini załogi „Ducha”.

Moje przewidywania:

2.1. Na przykładzie historii Sabine dostaniemy wątek „dorastania do roli przywódcy”pigułce. Dziewczyna, już jako sprawdzona w boju liderka, będzie musiała ostatecznie wybrać, czy pozostanie na Mandalorze jako przywódczyni, czy raczej będzie dalej walczyła dla Sojuszu Rebeliantów jako zwykły szeregowiec. Osobiście skłaniam się ku temu pierwszemu, ponieważ ostatni sezon serialu wymusza takie czy inne pożegnania. Raczej nie zginie, to zadanie jest przeznaczone innej osobie.

2.2. Co z tego c.d. – z tego, co sobie przypominam, w Łotrze 1 nie ma choćby wzmianki o heroicznych zmaganiach na Mandalorze, dlatego przy całej mojej sympatii, wątek ten nie będzie miał większego wpływu na losy Odległej Galaktyki (o ile będzie miał choćby śladowy).

3. Łotr 1

Trailer kontynuuje ukazywanie mniej lub bardziej subtelnych nawiązań do ostatniego filmu spod szyldu Star Wars, zgodnie z informacjami podawanymi przez twórców na wszelkiej maści Comic-Conach. Duch Łotra 1 jest więc obecny, a wraz z hasłami typu „Stardust” albo „Krennic” oczekiwanie wzrasta.

Moje przewidywania:

3.1. Moim zdaniem natężenie wątków zbieżnych z historią Jyn Erso nie będzie większe od tego, które zaprezentowano w poprzednim sezonie. Saw Gerrera pojawi się na jeden, czy dwa odcinki, do tego wystąpi w charakterze głosu… może niekoniecznie rozsądku. Załoga „Ducha” będzie musiała stoczyć walkę ze Szturmowcami Śmierci, zdarzy się jakieś nawiązanie do problemów techniczno-logistycznych związanych z budową Gwiazdy Śmierci, ale sam Krennic raczej w serialu nie zawita.

3.2. Postać Sawa Gerrery w ogóle jest dosyć ciekawa, bo to właśnie po niej wnioskuję, że
doszło do kolejnego przeskoku czasowego.

3.3. Zastanawiam się nad jedną kwestią, mianowicie, nie jestem pewien, czy Saw Gerrera
nawiązał z którąś z postaci na tyle silną więź, by jej śmierć doprowadziła do radykalizacji jego działań, jaką znamy właśnie z filmu.

4. Generał Syndulla

Trailer pokazuje, podobnie jak jego poprzednicy, porządną rozpierduchę w kosmosie. Uważam, że po jednej z takich bitew, może decydującej dojdzie do awansu szefowej drużyny na „panią Generał”.

Moje przewidywania:

4.1. Bitwa, po której dojdzie do niewątpliwego awansu, będzie okupiona stratami po stronie Sojuszu, ale dzięki sprytowi, chłodnej kalkulacji, bądź głowie na karku, a niekoniecznie heroizmowi Twi’Lekanki, zostanie mimo to wygrana.

4.2. Podejrzewam, że dla Hery nie będzie to sukces stuprocentowy. Wiemy, że statek raczej nie zostanie zniszczony, ale walka wiąże się ze stratami (chodzi mi tu o śmierć któregoś z bohaterów, w szczególności jedną, wyjątkowo bolesną , o której piszę szerzej w pkt. 6.).

5. Lothal

To jest akurat punkt, który uważam za najmocniejszy z całej listy. Oczywiście w większym lub mniejszym stopniu ojczysta planeta Ezry przewijała się przez wszystkie sezony, ale w ostatnim na bank sprawdzi się jako pewna fabularna klamra kompozycyjna. Skoro wszystkie przygody Ezry zaczęły się właśnie na Lothal, to i tam powinny się skończyć.

Moje przewidywania:

5.1. Czeka nas jakaś bardzo wymagająca, pewnie i osobista dla Ezry misja, która podsumuje i zweryfikuje doświadczenia ze wszystkich sezonów do tej pory. Może nie będzie zbyt widowiskowa w sensie efektowności walki, tych fajerwerków, za to spodziewajmy się eksplozji emocji.

5.2. Wiem, że nie powinienem może już teraz o tym pisać, ale moim zdaniem Ezra nie zginie w trakcie tej misji, za to czeka go spore rozczarowanie i strata, które ostatecznie ściągną go z Jasnej Strony Mocy.

5.3. Tak, uważam, że Ezra to Snoke.

6. Kanan i dziadowski bicz

Bardzo dużo tego Kanana w trailerze, nawet więcej niż Ezry, który, było nie było, jest przecież głównym bohaterem serialu. Do tego dochodzi sugerowane wcześniej, ale nie z takim natężeniem, uczucie między Jarrusem a Syndullą. Nie wróżę akurat temu tandemowi happy endu, a jeżeli dodamy do tego fakt, iż w Łotrze 1 z głośników płynie informacja do generał Syndulli, staje się jasne, kto polegnie w tym sezonie. Oczywiście, ze zwiastunów nie wynika, typowy dla niektórych produkcji, ogromny neon „Hej, jest mnie tu tyle, że na bank zginę”, ale jeżeli historia Ezry Bridgera ma być pewną wariacją na temat życia Luke’a Skywalkera, to wydaje się jasne, ze jego mistrz zginie.

Moje obserwacje:

6.1. Śmierć Kanana nastąpi w jakiś heroiczny, choć niespecjalnie widowiskowy sposób. Rebelianci nie mają tendencji do przesadzania z epickością, czego najlepszym przykładem jest wspomniany już pojedynek Kenobiego z Maulem. Będzie to pewnie jakaś ciekawa klamra zamykająca, z obowiązkową wymianą zdań pomiędzy Kananem i Ezrą, ewentualnie Herą.

6.2. Wibrobicz (chyba tak to się nazywało) raczej nie będzie narzędziem wyżej opisanej zbrodni, ale zwracam na niego uwagę, ponieważ w jednym z komiksów spoza obecnego kanonu, wibrobiczem posługiwała się pewna persona, wysoko postawiona w hierarchii politycznej organizacji nazywanej „Czarnym Słońcem”. Podejrzewam, że Imperium może nawiązać kontakt z tymże przestępczym syndykatem (tak dla przypomnienia, że w galaktycznym półświatku działali nie tylko Huttowie).

7. Załoga „Ducha”

Nie chciałem wyjść na totalnego creepa i zatytułować ostatniego punktu „Pula śmierci”, ale do tego to się sprowadza. Uważam, że śmierć będzie obecna w tym sezonie. Trup nie będzie ścielił się co prawda gęsto, ale każde odejście na pewno wywoła określone emocje. Co więcej, nie każdy z załogantów musi przecież zginąć, obowiązki rodzinno-zawodowe mogą przecież wymóc na nim zmianę dotychczasowego stylu życia.

Już mniej więcej zarysowałem, jak moim zdaniem potoczą się losy poszczególnych członków załogi, ale podsumuję to w ostatnim punkcie raz jeszcze:

  1. Sabine – odejdzie z załogi najwcześniej, poświęcając przyjaźń na rzecz swego ludu.
  2. Zeb – zostanie z Herą do końca (jego postać jest tak marginalizowana, że raczej nie ma szans, by zginął).
  3. Chopper – przetrwa, co wiemy z Łotra 1.
  4. Hera – zostanie panią generał i razem z Zebem i Chopperem dalej będą walczyli z
    Imperium.
  5. Kanan – jak już mówiłem, umrze, a jego śmierć będzie czynnikiem decydującym o
    odłączeniu się Ezry od reszty grupy.
  6. Ezra – nie umrze, ale po śmierci swojego mistrza zdecyduje się porzucić walkę Rebelii i Imperium, albo zrozpaczony podda się ostatecznie działaniu Ciemnej Strony (zrobi krok milowy na drodze do zostania Snoke’em).

No, to tyle z mojej strony, dodam jeszcze, że Thrawn nie zginie (jest zbyt dochodową postacią na zabicie go, ot tak, w serialu dla młodzieży), Ahsoka ani Vader też raczej nie powrócą, a temat rozwoju Ezry jako Jedi zostanie zdominowany przez ten „środkowy”, szary aspekt Mocy.

W ramach post scriptum:

Ostatnia scena będzie polegała na odlocie „Ducha” w przestrzeń kosmiczną, może po komunikacie, że baza Rebeliantów zostaje przeniesiona na Yavin IV.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Rebeliancka Kantyna – Analiza zwiastuna „Rebeliantów” Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: