Przeskocz do treści
Reklamy

Pojawił się fragment książki „Thrawn: Alliances” – przeczytajcie nasze tłumaczenie

Thrawn Alliances cover

W lipcu tego roku na półki amerykańskich księgarni zawita druga część kanonicznych powieści o Wielkim Admirale Thrawnie – Thrawn: Alliances autorstwa Timothy’ego Zahna. W związku z promocją książki na oficjalnej stronie StarWars.com pojawił się jej fragment, który postanowiliśmy dla Was przetłumaczyć.

Wielki Admirał Thrawn i Darth Vader łączą siły w tajnej misji. Z poniższego fragmentu dowiemy się nieco więcej o ich wspólnym celu – w tym jego zaskakującej lokalizacji – i zobaczymy także, że sojusz ten nie należy do najłatwiejszych.

„- Wyczułem zakłócenie Mocy.

Imperator Palpatine przerwał, przekazując swoje myśli do dwóch ludzi, stojących przed tronem, czekając na ich reakcję.

Nie, nie ludzi. Oczywiście że nie ludzi. Ludzie byli nieistotnymi, żałosnymi stworzeniami, nadającymi się tylko do rządzenia, zastraszania lub wysyłania na śmierć w bitwie. Byli czymś znacznie więcej niż zwykłymi ludźmi.

Chissański Wielki Admirał, geniusz strategiczny i taktyczny. Lord Sithów, bezwzględny i potężny w Mocy.

Obserwowali go, o czym Palpatine doskonale wiedział, i każdy starał się na swój sposób zrozumieć, dlaczego zostali wezwani. Wielki Admirał Thrawn obserwował twarz, głos i postawę swojego Imperatora. Natomiast Lord Vader sięgał Mocą ku swojemu panu.

Palpatine czuł to wszystko. Czuł także napięcie między nimi, jego dwoma najbardziej użytecznymi sługami.

Napięcie pojawiało się nie tylko dlatego, że każdy chciał być tym, który stanie samotnie u boku swojego pana, w centrum imperialnej władzy. Stanowiło to z pewnością częściową przyczynę.

Ale było w tym coś więcej. O wiele więcej. Thrawn doznał ostatnio poważnej klęski, pozwalając niewielkiej grupie rebeliantów, których udało mu się złapać na planecie Atollon, prześlizgnąć się przez palce. Ta porażka zaskarbiła mu pogardę Vadera.

Z kolei Thrawn stanowczo sprzeciwił się projektowi Gwiazdy Śmierci faworyzowanemu przez Vadera, Wielkiego Moffa Tarkina i samego Palpatine’a. Zamiast tego poparł swój własny projekt TIE Defendera na Lothal. Do tej pory sprzeciw Thrawna nie przerodził się w otwarty opór, ale Imperator wiedział, że to tylko kwestia czasu. Vader też to wiedział.

Ale Palpatine nie wezwał ich tutaj, aby dać im szansę na pojednanie. Również nie po to, aby pośredniczyć osobiście w ich konflikcie. Były inne, znacznie ważniejsze sprawy.

Thrawn złożył przysięgę lojalności wobec Imperium, ale ta lojalność nigdy nie została w pełni przetestowana. Vader wciąż był jedynie uczniem Palpatine’a, ale jego przeszłość pośród Jedi nie mogła zostać po prostu zignorowana, ani ot tak zapomniana.

Przy okazji tego intrygującego zakłócenia Mocy, nadarzała się okazja poradzenia sobie z obydwoma problemami na raz.

Palpatine uniósł na krótko oczy w stronę wysokiego okna w sali tronowej. Gwiezdny Niszczyciel Chimera był widoczny w oddali, ledwo dostrzegalny kształt grotu strzały unosił się wysoko nad budynkami Coruscant. Zwykle tak duże jednostki wojskowe nie miały dostępu bliżej niż na niską orbitę planety, ale Palpatine życzył sobie, by statek był widoczny podczas tego spotkania, jako subtelne przypomnienie obu jego sługom o tym, co zostało dane Thrawnowi i co można było natychmiast mu zabrać.

Vader odezwał się pierwszy, tak jak przewidział Palpatine. – Być może wyczuwasz tego zbuntowanego Jedi, Kanana Jarrusa – powiedział. – Albo istotę, którą Admirał Thrawn rzekomo napotkał na Atollonie.

Palpatine uśmiechnął się lekko. Oczywiście nie chodziło o Jarrusa. Również to szczególne zakłócenie już dawno zostało zauważone, skodyfikowane i zignorowane, co Vader wiedział aż nazbyt dobrze. Ta sugestia była jedynie przypomnieniem Thrawnowi – i Palpatine’owi – upokarzającej klęski Chissa.

Thrawn nie zdradził widocznej reakcji na komentarz Vadera. Ale Palpatine wyczuwał narastające napięcie w jego postawie. Obiecał już Imperatorowi, że poradzi sobie z Jarrusem i rebeliantami z oddziału Feniks, którzy niedawno mu się wymknęli. Wiele z tych niepowodzeń wynikało z czynników niepodlegających kontroli Thrawna, dlatego Palpatine nie odebrał mu jeszcze dowództwa nad Siódmą Flotą.

Ale Vader nie miał cierpliwości do jakichkolwiek niepowodzeń, bez względu na powody czy wymówki. Na razie czekał; był jednak bardziej niż gotowy, aby rozwiązać ten konkretny problem, jeśli Wielki Admirał znów by zawiódł.

– To zakłócenie nie pochodzi od żadnego z nich – powiedział Palpatine. – To jest coś nowego. Coś innego. – Rozglądał się między swoimi sługami. – Coś, co będzie wymagało waszej współpracy, by to rozwiązać.

Znów żaden z nich nie zareagował wyraźnie. Ale Palpatine wyczuwał ich zaskoczenie. Ich konsternację i myślowy protest.

– Pracować razem?

Tym razem to Chiss przemówił pierwszy. – Z całym szacunkiem, Wasza Wysokość, wierzę, że moja służba i moje umiejętności będą najlepiej wykorzystane gdzie indziej – powiedział. – Rebelianci, którzy uciekli z Atollona, ​​muszą zostać wyśledzeni i wyeliminowani, zanim będą mogli się przegrupować i połączyć z innymi komórkami.

– Zgadzam się – powiedział Imperator. – Ale Siódma Flota i dowódca Woldar poradzą sobie z tym bez ciebie. Wielki Moff Tarkin również dołączy do dowódcy, a jego nowe wytyczne są dla niego właśnie przygotowywane.

Palpatine wyczuł zakłócenie w emocjach Vadera, być może nadzieję, że Thrawn błędnie uwierzy, że jest to odpowiedni czas i miejsce, by ponownie wyrazić sprzeciw wobec projektu Gwiazdy Śmierci. Palpatine przerwał, oferując Wielkiemu Admirałowi możliwość uczynienia tego kroku.

Ale Thrawn milczał.

– Podczas gdy Woldar i Tarkin znajdą rebeliantów i zajmą się nimi – kontynuował Impeartor – ty i Lord Vader weźmiecie twój okręt flagowy, by uporać się z drugą kwestią.

– Zrozumiałem, Wasza Wysokość – powiedział Thrawn. – Pragnę jednak zaznaczyć, że gubernator Tarkin jest mniej zaznajomiony niż ja z tą konkretną komórką Rebeliantów. Być może skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby zaoferowanie Lordowi Vaderowi jednego z moich gwiezdnych niszczycieli i pozwolenie mu na samodzielne poszukiwanie tego zakłócenia w Mocy.

Palpatine poczuł nagły przypływ gniewu w umyśle swojego ucznia, spowodowany bezmyślnym doborem słów ze strony Thrawna. Lordowi Sithów niczego nie proponowano. Brał to, co chciał i kiedy tego chciał.

Ale podobnie jak Thrawn, Vader wiedział, kiedy milczeć.

– Zaskakujesz mnie, Admirale Thrawn – powiedział Palpatine. – Spodziewałem się większego zapału na myśl o podróży w okolice twoich rodzinnych stron.

Ciemnoczerwone oczy Thrawna zwęziły się nieznacznie, a Palpatine wyczuł jego nagłą ostrożność. – Przepraszam, Wasza Wysokość?

– Zakłócenie znajduje się na skraju Nieznanych Regionów – powiedział Imperator. – Wydaje się, że skupia się na planecie o nazwie Batuu. – Ponownie wyczuł reakcję na wypowiedzianą nazwę. Tym razem pochodziła od nich obu. – Wierzę, że o niej słyszałeś?

Oczy Thrawna były przymrużone, wyraz niebieskiej twarzy zdradzał, że w jego umyśle przewijają się wspomnienia. – Tak – mruknął. – Rzeczywiście o niej słyszałem.

Znał ją również Vader. Było to miejsce, w którym on i Thrawn dawno temu ingerowali, choć nieświadomie, w jeden z planów Palpatine’a.

Vader jednak znowu milczał.

– A więc bardzo dobrze – powiedział Palpatine. – Ty, Admirale, będziesz dowodził – Spojrzał na Vadera. – Ty, Lordzie Vader, zajmiesz się zakłóceniami.

– Tak, Wasza Wysokość – powiedział Thrawn.

– Tak, mój panie – powiedział Vader.

Palpatine odchylił się w głąb tronu. – Idźcie więc.

Dwaj słudzy odwrócili się i ruszyli w kierunku drzwi między podwójną linią odzianych w czerwień imperialnych gwardzistów, którzy w milczeniu wyznaczali ich ścieżkę. Palpatine patrzył w ich kierunku: Chiss w swym białym mundurze Wielkiego Admirała, Sith odziany na czarno i jego długi płaszcz wirujący za nim.

Rozwiązanie tej konkretnej łamigłówki rzeczywiście wymagało ich współpracy. Ale, co ważniejsze, miało odpowiedzieć na palące pytania Palpatine’a.

Uśmiechnął się delikatnie. Czas, by Thrawn zmierzył się ze swoją przyszłością.

Czas również, by Vader zmierzył się z przeszłością.”

Thrawn Alliances

Opis książki Thrawn: Alliances znajdziecie w Bibliotece Świata Star Wars na naszej stronie. Jej premiera zaplanowana jest na 24 lipca 2018.


Rozważ wsparcie nas poprzez Patronite. Wszelkie środki, które dzięki Tobie uzbieramy, przeznaczymy na rozwój naszego portalu. Szczegóły po kliknięciu w odnośnik poniżej. Dziękujemy!Patronite

Reklamy

2 myśli w temacie “Pojawił się fragment książki „Thrawn: Alliances” – przeczytajcie nasze tłumaczenie Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: