Rian Johnson wyjaśnia, dlaczego tak dużo scen z Finnem nie trafiło do filmu


finn-the-last-jedi.jpeg

W czasie procesu tworzenia Ostatniego Jedi, jak przy każdym filmowym projekcie, Rian Johnson jako reżyser produkcji musiał podejmować decyzje o tym, które z nakręconych scen mają znaleźć się w finalnym produkcie, który trafi do kin. Jak się okazało – można to stwierdzić na podstawie dostępnych po zakupie kopii filmu usuniętych scen – do ostatecznej wersji nie trafiło bardzo dużo scen z udziałem Johna Boyegi wcielającego się w byłego szturmowca Finna.

Swoją decyzję o wyrzuceniu z filmu tak wielu (alternatywna sekwencja walki z Phasmą, rozmowa ze szturmowcem granym przez Toma Hardy’ego i tak dalej) scen z udziałem bohatera Boyegi Johnson wytłumaczył w wywiadzie udzielonym Digital Spy:

„Było mnóstwo scen z Finnem, które były tylko łącznikami. Tak dla przykładu: jest scena, w której [Finn – przyp. red.] jest na statku i BB-8 pokazuje mu… Właściwie to BB-8 pokazuje mu nagranie, na którym Rey się z nim żegna. I to wtedy postanawia: „O Boże, uratuję Rey!”. Wyglądało to wspaniale w tej konkretnej scenie, ale w pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że w przypadku wycięcia tej sceny widzowie i tak mają wystarczająco dużo materiału, aby zrozumieć jego motywacje – no i nagle nie dało się w żaden sposób uzasadnić, czemu ta scena miałaby tam w ogóle być.”

Scenarzysta i reżyser dodał jeszcze, że decyzja o usunięciu takiej ilości materiału nie miała nic wspólnego z tym, co przed kamerą zaprezentował John Boyega – Rian Johnson uważa go za świetnego aktora:

„Jest naprawdę fantastyczny. John Boyega w swoich najgorszych momentach jest lepszy niż większość ludzi w swoich najlepszych.”

Choć możemy się kłócić z niektórymi podjętymi przez Johnsona decyzjami, z pewnością przynajmniej z jego punktu widzenia były najlepsze dla filmu zrealizowanego według jego wizji. Oczywiście niejednokrotnie mówił już też, że naprawdę żałuje, iż nie dla wszystkiego znalazło się miejsce, ale tworzenie wysokobudżetowych produkcji zawsze wiąże się w wycinaniem mniej potrzebnych (z punktu widzenia fabuły) scen. A sceny usunięte zawsze możemy obejrzeć w ramach dodatków do filmu – w Polsce będą to wydania DVDBlu-rayBlu-ray 3D, a zakupić będzie je można już od 23 kwietnia.


Rozważ wsparcie nas poprzez Patronite. Wszelkie środki, które dzięki Tobie uzbieramy, przeznaczymy na rozwój naszego portalu. Szczegóły po kliknięciu w odnośnik poniżej. Dziękujemy!Patronite

Reklamy

One thought on “Rian Johnson wyjaśnia, dlaczego tak dużo scen z Finnem nie trafiło do filmu

  1. Pingback: Poniżej 12 Parseków – zwiastun „Solo”, „Nowa Nadzieja” z muzyką na żywo i inne newsy z zeszłego tygodnia | Star Wars: Rebelianckie Szumowiny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s