Najnowszy komiks wyjaśnia, jak Poe Dameron przetrwał katastrofę myśliwca na Jakku

poe_dameron_resistance_base

Saga Gwiezdnych Wojen zawsze pozostawiała najróżniejsze aspekty narracji otwarte dla swobodnej interpretacji fanów, pozwalając widzom znaleźć odpowiednie dla nich wytłumaczenie pewnych sytuacji, zamiast dbać o każdy szczegół swoich filmów. Ostatni Jedi spotkał się po swojej premierze z krytyką osób, które wskazywały, że jest on pełen nielogiczności, ale choć film w pewnej mierze stawia na niedomówienia i pozostawia pole do interpretacji niektórych faktów (czy robi to logicznie, czy nie, jest raczej kwestią subiektywną), to największa jak do tej pory nieścisłość w filmach Disneya pojawiła się w Przebudzeniu Mocy i dotyczyła Poe Damerona.

Pilot ostatni raz przed finałowymi sekwencjami filmu widziany był w myśliwcu TIE z Finnem, gdy razem rozbili się na Jakku. Były szturmowiec ocalał z katastrofy, ale Poe nigdzie nie znaleziono. Z czasem okazuje się, że pilot Ruchu Oporu żyje i znajduje się w bazie na D’Qar – nikt jednak nie kwapi się z wyjaśnieniami, jak się tam dostał. Najnowsze wydanie komiksu Marvela o Poe Dameronie rzuca światło na tajemnicze kulisy przetrwania bohatera.

Poniżej znajdują się spoilery z komiksu Poe Dameron #26

W zeszycie Poe Dameron #26 przeskakujemy do wydarzeń zaraz po bitwie o Crait z Ostatniego Jedi, gdy Poe w końcu nawiązuje kontakt z Rey i wyjaśnia Finnowi, jak dostał się do Ruchu Oporu po wydarzeniach z Jakku. Dameron ujawnia, że uderzył w przycisk katapultowania fotela Finna na chwilę przed katastrofą, dlatego też Finn budzi się tak daleko od wraku. Szturmowiec został wyrzucony z myśliwca TIE, ale zanim mógł sprawdzić, czy jego nowy znajomy nadal jest w środku, statek eksplodował, utwierdzając go w przekonaniu, że Dameron zginął w środku.

Na szczęście na Poe trafił złomiarz, który wyciągną go z opresji, zaś później pilot pomógł mu uciec przed niebezpiecznymi złodziejami, za co mieszkaniec Jakku odwdzięczył się i wskazał mu, jak dostać się na stację tranzytową, gdzie znalazł transport z powrotem do bazy Ruchu Oporu na D’Qar.

Ci z Was, którym sprawa ta spędzała sen z powiek, mogą teraz odetchnąć z ulgą, gdyż w końcu znamy oficjalną wersję tej historii.


Rozważ wsparcie Rebelianckich Szumowin poprzez Patronite. Wszelkie środki, które dzięki Tobie uzbieramy, przeznaczymy na rozwój naszego portalu. Szczegóły po kliknięciu w odnośnik poniżej. Dziękujemy!Patronite

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s