Gwiezdne Wojny - Historie

Scenarzyści „Solo” opowiadają o wpływie Expanded Universe na kształt filmu

lawrence-jon-kasdan-solo

W wywiadzie przeprowadzonym przez portal Inside the Magic Lawrence Jonathan Kasdanowie – scenarzyści spin-offu poświęconego postaci Hana Solo – zdradzili, jak duży wpływ na opowieść o przemytniku miały historie znajdujące się obecnie w dziale Legend.

Okazało się, że starszy z panów, któremu świat Gwiezdnych Wojen zawdzięcza bardzo wiele, nie jest ani trochę zaznajomiony z Expanded Universe:

„Mam szczęście, ponieważ nic nie wiem o Expanded Universe. Nigdy nie przeczytałem ani jednej z tych powieści, więc zawsze zaczynałem od zera. Za to Jon, który jest znacznie bardziej obyty w tych sprawach, czasem mówił mi: „O, to się stało.” Ale nigdy nas to specjalnie nie ograniczało.”

Młodszy scenarzysta dodał, że i tak na tyle trudno się połapać w tym, co kanoniczne, a co nie, że nawiązywanie do Legend jest jeszcze trudniejsze, bo świat Star Wars cały czas tak bardzo się poszerza, że granica się rozmywa:

„Przyjęliśmy za złotą zasadę, że jeśli coś zostało wspomniane w którymkolwiek z siedmiu wówczas istniejących już filmów, było prawdziwe. Ale nawet po podjęciu decyzji o wprowadzeniu pewnych rzeczy do kanonu, a innych nie, cały czas pozostaje tyle materiału spomiędzy Rebeliantów Wojen Klonów i tyle książek oraz komiksów, które są w kanonie, że jest niemożliwym uznać każde odniesienie w tym świecie za prawdę. To po prostu za dużo. Rozumiem potrzebę fanów, żeby móc powiedzieć sobie: „Okay, dobra, tak to było” o wszystkim, co przeczytają w tym świecie. I jest taki wspaniały gość w centrum wydarzeń – Pablo Hidalgo – którego pracą jest sortowanie tego wszystkiego. Pomógł nam z wieloma sprawami o ogromnym ciężarze. Pablo jest świetny, bo nie jest typem człowieka, który powie ci: „Nie, nie, nie. Nie możesz tego zrobić.” On powie ci raczej: „To może być trochę trudne, więc oto, co mogę zrobić, żeby ci pomóc.”

Wygląda więc na to, że jeśli nawet w Hanie Solo znajdziemy jakieś nawiązania do Legend, to będą one raczej zasługą ciężkiej pracy, jaką wykonuje Pablo Hidalgo i dbająca o kanoniczną spójność Gwiezdnych Wojen ekipa z Lucasfilm Story Group, niż zmyślnego umieszczenia Easter Eggów przez scenarzystów filmu.

O tym wszystkim będziemy mogli się przekonać już za parę dni, bo 25 maja Solo: A Star Wars Story zadebiutuje na srebrnych ekranach.


Rozważ wsparcie Rebelianckich Szumowin poprzez Patronite. Wszelkie środki, które dzięki Tobie uzbieramy, przeznaczymy na rozwój naszego portalu. Szczegóły po kliknięciu w odnośnik poniżej. Dziękujemy!Patronite

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.