Przeskocz do treści
Reklamy

Dash Rendar oficjalnie przywrócony do kanonu

Dash_Rendar_Cockpit

Na początku tego roku Leland Chee z Lucasfilm Story Group obiecał fanom Star Wars, że do oficjalnego kanonu powróci wielu bohaterów Expanded Universe. Wygląda na to, że przejście od słowa do czynów nie stanowi kłopotu dla członków wytwórni, ponieważ kilka dni temu doczekaliśmy się przywrócenia kolejnej popularnej postaci znanej z Legend – Dasha Rendara.

Rendar (a właściwie wzmianka o nim) pojawił się w młodzieżowej książce Solo: A Star Wars Story: Tales from Vandor, gdzie został wspomniany w jednym z dzienników.

Nie był to niestety powrót tak samo spektakularny, jak ten, który zafundowano Wielkiemu Admirałowi Thrawnowi w serialu Star Wars: Rebelianci, ale istnieje nadzieja na to, że wątek słynnego awanturnika zostanie rozwinięty w kolejnych dziełach.

Po raz pierwszy Dash Rendar pojawił się w popularnej swego czasu powieści Cienie Imperium autorstwa Steve’a Perry’ego, której akcja osadzona została pomiędzy V a VI Epizodem sagi Gwiezdnych Wojen.

Dash-Rendar.jpg

Podobnie jak Han Solo, nasz najemnik wywodził się z Korelii. Był członkiem bogatej i poważanej rodziny, jednak nie poszedł w ślady krewnych i zamiast powielać rodzinną fortunę dołączył do imperialnej marynarki.

W wyniku intrygi uknutej przez Xizora rodzina Dasha straciła względy Imperatora, jego brat zginął, a sam bohater musiał zdezerterować z imperialnej armii, po czym zaszył się na Zewnętrznych Rubieżach. Zdobył tam reputację nieprzeciętnego pilota, zdolnego przemytnika i godnego zaufania najemnika.

Pochodzenie to niejedyne podobieństwo, jakie Rendar dzielił z Hanem Solo, ponieważ podczas pobytu na Rubieżach dorobił się także własnego statku – koreliańskiego frachtowca YT-2400 Outrider.

Później najemnik niejednokrotnie współpracował z Rebelią – swego czasu Lando Calrissian wynajął go, by wytropił Bobę Fetta, który porwał zamrożonego w karbonicie Solo. Dash brał także udział w wykradzeniu planów drugiej Gwiazdy Śmierci – to w wyniku jego błędnej decyzji zginęło wtedy wielu Bothan.

Czas pokaże, które z opisanych powyżej wydarzeń twórcy zdecydują się przenieść do Nowego Kanonu (jeśli jakieś w ogóle, gdyż nie można wykluczyć, że historia Rendara zostanie kiedyś opowiedziana na nowo).


Zbieramy podpisy pod petycją o wydanie w Polsce nowokanonicznych książek o Wielkim Admirale Thrawnie. Jeśli popieracie naszą inicjatywę i chcielibyście przeczytać Thrawna po polsku już w 2019 roku, możecie złożyć swoje podpisy po kliknięciu w odnośnik poniżej!

thrawn-alliances-petycja

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: