Gry

Siedem rzeczy ze świata Star Wars, na które warto czekać w 2019 roku

star-wars-2019

Od kilkunastu dni wiele serwisów rozpisuje się na swoich łamach na temat perspektywy rozwoju Gwiezdnych Wojen w 2019 roku. Wszyscy zgodnie twierdzą, że ten rok może być najlepszym jak dotąd okresem dla marki (przynajmniej od czasu przejęcia praw do niej przez wytwórnię Walta Disneya). Patrząc na zapowiedziane produkcje i wydarzenia, jakie mają mieć miejsce w ciągu najbliższych 12 miesięcy, ciężko nie zgodzić się z taką hipotezą.

W niniejszym artykule chciałbym wymienić i pokrótce opisać siedem produktów oraz wydarzeń, na które – moim zdaniem – warto czekać w tym roku. Lista powstała z perspektywy polskiego fana, więc nie będę na niej zawierał niewątpliwie ciekawych pozycji, których jednak póki co nad Wisłą nie uświadczymy.

Kolejność jest przypadkowa, bo na każdą z wymienionych rzeczy czekam praktycznie w równym stopniu.

1. Thrawn w Polsce

thrawn-and-anakin-news-cover

W tym roku fani z Polski będą mieli szansę, by końcu sięgnął po nowokanonicze przygody Wielkiego Admirała Thrawna. Jak poinformowało w grudniu zeszłego roku wydawnictwo Uroboros, dwie dotychczasowe części powieści autorstwa T. Zahna mają pojawić się odpowiednio w czerwcu (Star Wars: Thrawn) oraz w listopadzie (Star Wars: Thrawn: Alliances).

Obie książki są jednymi z najlepiej ocenianych pozycji Nowego Kanonu, więc sądzę, że zdecydowanie mamy na co czekać.

2. The Mandalorian

the-mandalorian-cropped

Zapowiedziany już parę miesięcy temu serial The Mandalorian jest produktem wyjątkowym – nie tylko dlatego, że będzie jednym z pierwszych widowisk, jakie zadebiutują na powstającej platformie streamingowej Disney+, ale też z uwagi na to, że będzie to pierwszy w historii pełnoprawny serial aktorski, który osadzony jest w uniwersum odległej galaktyki.

The Mandalorian zadebiutuje pod koniec 2019 roku. Jon Favreau jest showrunnerem i producentem wykonawczym serialu. Za reżyserię natomiast odpowiadają Taika Waititi, Dave FiloniDeborah ChowBryce Dallas Howard i Rick Famuyiwa. W rolę tytułowego Mandalorianina wcieli się Pedro Pascal.

3. Siódmy sezon Wojen Klonów

Skoro wymieniłem jeden ważny serial, to jak mógłbym pominąć drugi? Wojny Klonów, a właściwie ich siódmy, finalny sezon, to kolejna seria, która będzie miała swój debiut na Disney+. Po kilku latach twórcy animacji dostali w końcu szansę, by odpowiednio zamknąć znaną z poprzednich sezonów historię Ahsoki Tano, Anakina Skywalkera i Obi-Wana Kenobiego.

Finał z pewnością będzie emocjonujący, a kiedy The Clone Wars ostatecznie się skończy, prawdopodobnie wielu z nas pozostanie z głowami pełnymi kłębiących się myśli o tym, że życie przestało mieć już sens.

Wiemy już, że – podobnie jak The Mandalorian – Wojny Klonów zadebiutują pod koniec 2019 roku.

4. Star Wars: Battlefront II – nowy tryb rozgrywki i cały tegoroczny content

Po niezbyt udanym starcie pod koniec 2017 roku i wielu kontrowersjach związanych z loot boksami, Star Wars: Battlefront II w końcu zaczęło wychodzić na prostą i zyskało popularność, na jaką owa gra niewątpliwie zasługuje.

Obecnie trwa sezon Wojen Klonów, w związku z którym gracze otrzymali już Obi-Wana Kenobiego, Generała Grievousa oraz ogromną mapę na Geonosis. W styczniu i lutym tego roku doczekamy się za to Hrabiego Dooku, Anakina Skywalkera oraz zupełne nowego trybu rozgrywki, który wprowadzi możliwość walki na pokładach okrętów flagowych oraz ich niszczenie.

Jak twierdzą deweloperzy z DICE, cały rok 2019 stoi pod znakiem nowej zawartości do Star Wars: Battlefront II. Jaka ona będzie? Z pewnością pod koniec roku pojawi się coś związanego z powstającym Epizodem IX, ale reszta pozostaje niewiadomą. Musimy uzbroić się w cierpliwość, bo mam przeczucie, że jest na co czekać.

5. Star Wars Jedi: Fallen Order

Jedi-Fallen-Order

O Jedi: Fallen Order póki co nie wiemy zbyt wiele, poza tym, że przedstawi wydarzenia dziejące się pomiędzy III a IV Epizodem sagi Star Wars, zaś głównym bohaterem będzie… Tak, zgadliście, rycerz Jedi. Wiemy także, że gra ukaże się pod koniec tego roku, ale nie określono dokładnego terminu.

Z plotek wynika za to, że akcja Jedi: Fallen Order osadzona zostanie kilka lat po filmowej Zemście Sithów. Głównym bohaterem będzie były padawan Zakonu Jedi imieniem Cal, który jakimś cudem uniknął czystki Jedi, znanej szerzej jako Rozkaz 66. Mentorką protagonisty ma być tajemnicza kobieta o imieniu Cerses; spotkamy także Inkwizytorów, którym przewodzić będą Siódma i Dziewiąta Siostra.

Na ten moment pewne jest tylko to, co zawarłem w pierwszym akapicie – reszta to niepotwierdzone przecieki.

Mimo wszystko sądzę, że Jedi: Fallen Order to tytuł, na który warto czekać. W końcu ostatnią RPG-ową przygodą w świecie Gwiezdnych Wojen, z jaką mieliśmy do czynienia, był wydany w 2004 roku Star Wars: Knights of the Old Republic II (dla niektórych również Star Wars: The Old Republic).

6. Star Wars Celebration

Star-Wars-Celebration-2019

W dniach 11-15 kwietnia tego roku odbędzie się Star Wars Celebration Chicago, czyli największa (i zarazem oficjalna) impreza związana ze światem Star Wars. Prócz całej gamy aktorów i twórców, którzy tradycyjnie pojawią się w trakcie wydarzenia, możemy być także pewni, że otrzymamy kilka naprawdę dużych zapowiedzi. Być może dowiemy się czegoś więcej o trylogii Riana Johnsona lub serii od twórców serialowej Gry o tronDavida Benioffa i D.B. Weissa? Z całą pewnością otrzymamy więcej informacji o Epizodzie IX w reżyserii J.J. Abramsa.

7. Epizod IX

star-wars-episode-ix-logo-1536x864

No i wisienka na torcie oczekiwań, czyli Epizod IX, który zadebiutuje 19 grudnia 2019 roku. Według doniesień finał sagi Skywalkerów ma charakteryzować się ogromnym rozmachem, a epickość będzie wręcz wylewać się na widzów prosto z ekranu. Jak będzie naprawdę, zobaczymy, ale mam szczerą nadzieję, że dostaniemy kawał porządnych Gwiezdnych Wojen!

Wraz z ostatnią częścią nowej trylogii powrócą Daisy Ridley (Rey), John Boyega (Finn), Adam Driver (Kylo Ren), Mark Hamill (Luke Skywalker) oraz Carrie Fisher (niewykorzystane sceny z udziałem Lei Organy). Nie zabraknie też powrotu takiej legendy, jak Billy Dee Williams, który oczywiście wcieli się w największego szulera galaktyki, czyli Lando Calrissiana.


To już wszystko. Mam nadzieję, że przynajmniej częściowo moje oczekiwania pokrywają się z Waszymi. Jeśli jednak czekacie na coś jeszcze, albo macie zupełnie inne spojrzenie na bieżący rok, to nie wahajcie się napisać o tym w komentarzach!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.