Rebeliancka Kantyna

Epizod IX – czego spodziewam się po filmie J.J. Abramsa?

CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v80), quality = 85

Kiedy tylko do moich uszu dotarły wieści o zatrudnieniu J.J. Abramsa na stanowisku reżysera IX Epizodu, zacząłem zastanawiać się, co też może on nam sprezentować, tym bardziej, że mniej więcej wiemy, czym są dla niego Gwiezdne Wojny. Zdarzyło mi się nawet kilka razy rzucić ironicznie, że patrząc po stanie wyjściowym Ostatniego Jedi, możemy dostać kolejny remake Nowej Nadziei, a co za tym idzie Przebudzenia Mocy, który, jakby nie patrzeć, fabularnie wpisałby się dość trafnie w Sequele. Koniec końców jednak, powracając myślami do VII Epizodu, uświadomiłem sobie, że może być w tym więcej prawdy, niż można by sądzić, bowiem nasz drogi reżyser ma w zanadrzu potężne naręcze szkiców i konceptów stworzonych na potrzeby kręconego przezeń wyżej wspomnianego filmu. Ba, niedawno nawet potwierdzono, że część z tego materiału zostanie wykorzystana w IX. Uzbrojony w album o procesie twórczym VII Epizodu i fabularne przecieki, przystąpiłem do analizy tego, czego możemy doświadczyć w finale sagi Skywalkerów.

I. Bagienna planeta

jakku-swamp-concept-TFA.jpg

Niedawne wycieki doniosły nam o rzekomym starciu wojsk Najwyższego Porządku i żołnierzy Ruchu Oporu, mającym miejsce w bagnistej lokacji. Co ciekawe, pierwotnie właśnie tak planowano wygląd Jakku. Bagienna planeta miała być pełna na wpół zatopionych statków oraz unieruchomionych przez błoto machin. Wśród fanów krąży bardzo ciekawa teoria, jakoby finałowa bitwa miała mieć miejsce ponownie na Jakku. Co, jeśli wydarzyłaby się na planecie będącej protoplastką galaktycznego „nikąd„? Takie rozwiązanie biorę w ciemno, zwłaszcza, że widok pola bitwy już po zakończonej potyczce mógłby być nieziemski…

II. Baza Rebelii

Yavin-IV-ground

Pierwsze szkice wykonane na potrzeby Przebudzenia Mocy zakładały obecność bazy Ruchu Oporu na planecie porośniętej dżunglą – niewykluczone, że miał być to powrót na Yavin IV. Zarówno obecność tego drugiego, jak i informacja o kręceniu zdjęć w tej pierwszej scenerii, zostały uwzględnione w plotkach z planu. Powrót na księżyc zamknąłby piękną klamrą wszystkie epizody – na sam koniec wracamy do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Pozostaje tylko pytanie, czy takie rozwiązanie byłoby sensowne z perspektywy uniwersum – panujący w galaktyce Najwyższy Porządek powinien raczej z miejsca założyć obecność resztek Ruchu Oporu w dawnych rebelianckich bazach i tym sposobem błyskawicznie ich znaleźć.

III. Dantooine

Dantooine-0

O tym świecie zaczęto spekulować praktycznie od początku zdjęć, kiedy jeden z członków ekipy filmowej wrzucił do sieci zdjęcie z trawiastą scenerią. Żeby było ciekawiej, to właśnie na Dantooine (które wówczas weszłoby do kanonu jako śnieżna planeta) miała mieścić się baza Najwyższego Porządku w VII Epizodzie. O ile koncept umieszczenia tej planety w filmie nadal jest aktualny, pozostaje zastanowić się, komu faktycznie przypadnie w udziale ten świat? Ponownie patrząc na przecieki, raczej obstawiałbym rebeliantów, ale niekoniecznie traktowałbym to miejsce jako główną bazę – bardziej jako siedzibę lokalnych buntowników.

IV. Zamek

rogueone-darthvader-castle-conceptart

W pewnym momencie przewinęła się gdzieś plotka, że w Epizodzie IX ma się pojawić jakiś zamek. Ten na Takodanie jest zniszczony, ale istnieje jeszcze jeden znany z filmów – Zamek Vadera na Mustafarze, zapewne silnie związany z wątkiem Kylo Rena. Jest to miejsce tym bardziej wiarygodne, że przewija się w niemal wszystkich plotkach dotyczących fabuły Sequeli. Samych konceptów zamku do VII wykonano całkiem sporo, więc istnieje też możliwość, że będzie to nieznana dotąd lokacja – być może siedziba nowego Najwyższego Wodza?

V. Superbroń

warhammer-superweapon-concept-TFA.jpg

Śmiejcie się ile chcecie, ale z uwagi na zaledwie rok odstępu między fabułą VIII i IX Epizodu mam spore podejrzenia, że będzie musiało wydarzyć się coś bardzo dużego i niespodziewanego, tylko po to, by Ruch Oporu wygrał albo żeby szale w tej wojnie się wyrównały (akurat w tym wypadku jestem pewny bardziej „dobrego” zakończenia). Może być to urządzanie różnych zasadzek, ale moim zdaniem oprócz tego dostaniemy coś, co znacznie zmniejszy przewagę Najwyższego Porządku. Mówię tu o konstruowanej w tajemnicy superbroni Republiki albo też odnalezieniu jakiegoś miejsca (zapewne pojawią się skojarzenia z Gwiezdną Kuźnią), które padnie łupem rebeliantów i resztek Nowej Republiki, zapewniając im sporą siłę ognia. Raczej na Warhammera, który powstał podczas procesu twórczego Przebudzenia Mocy, bym nie liczył, ale z chęcią ujrzałbym Starhawki lub statek w stylu Malevolence.

VI. Prymitywny miecz świetlny

primitive-lightsaber-concept-TFA.jpg

Na potrzeby Przebudzenia Mocy opracowano pewne dziwne koncepcje prymitywnego miecza świetlnego. Bardzo chciałbym, żeby w IX Rey nie miała już odbudowanego miecza, tylko odbyła swego rodzaju podróż, która pozwoli jej bardziej zrozumieć ideologię Jedi, naturę Mocy itp., co poskutkuje zbudowaniem przez nią od podstaw własnego oręża. Do tego czasu posługiwałaby się właśnie takim prymitywnym, opartym o szczątki miecza Skywalkerów.

VII. Światek przestępczy

batuu-galaxy's-edge.jpg

W finale komiksowej serii o Poe Dameronie dowiadujemy się kilku faktów o Ruchu Oporu, między innymi o układzie pomiędzy nimi a Grakkusem Huttem, zaś niedawne plotki wskazały na możliwy występ Hondo Ohnaki. Czy może to oznaczać, że w finałowej walce w IX po stronie „dobra” opowiedzą się także piraci i wszelakie szumowiny świata przestępczego? Niewykluczone, tym bardziej, że umieszczenie ich po drugiej stronie barykady względem Najwyższego Porządku planowano już w Przebudzeniu Mocy. Miał się nawet pojawić motyw ich rekrutacji na Felucii, później jednak postanowiono wrzucić to wszystko do Egzotycznego Miasta zwanego także Portem, będącego swego rodzaju stolicą piractwa wszelakiego, dokąd mieli zawinąć nasi bohaterowie (koniec końców to wszystko sprowadzono do kantyny Maz na Takodanie). Prawdopodobnie nie będę jedynym, któremu Egzotyczne Miasto i piractwo momentalnie skojarzą się z Batuu, wydającym się być poważnym kandydatem na pojawienie się w filmie, choćby z uwagi na fakt, że jest to sceneria parków Galaxy’s Edge, mocno nawiązujących do finału sagi Star Wars.

Fabuła

Najważniejsze koncepcje już omówiłem, pora więc zebrać wszystko w całość, czyli przewidywaną przeze mnie fabułę IX Epizodu. Oczywiście poza posiłkowaniem się wyciekami i konceptami, zawarłem tu co nieco własnych oczekiwań.

Tytuł, którego się spodziewam, to Shadow over Galaxy. Z jednej strony opisuje aktualną sytuację w galaktyce pod butem Najwyższego Porządku i Kylo Rena, z drugiej zwiastuje nam to, co będzie mieć miejsce w tle całej historii opowiadanej w IX i będzie stanowić podwaliny uniwersum już po zakończeniu najnowszej trylogii, a mianowicie inwazję Grysków z Nieznanych Regionów.

Początek filmu przedstawi nam stan obu organizacji. Ruch Oporu będzie gromadził siły na nadchodzące starcie oraz poszukiwał nowych sojuszników – mam tu na myśli piratów na Batuu. W tym samym czasie Lando i reszta jego ekipy będą poszukiwali owej superbroni (bądź innego skutecznego narzędzia) do walki z Najwyższym Porządkiem. Właśnie za pomocą tych długotrwałych poszukiwań będzie wyjaśniony brak Lando w poprzednich dwóch epizodach, chyba że… Calrissian wcale z Ruchem Oporu nie sympatyzował. Tak czy inaczej, jego drogi z rebeliantami przetną się na Dantooine – ich spotkanie zostanie zaaranżowane przez lokalnych buntowników. Na czele resztek Republiki i odrodzonej Rebelii będzie stać Poe, a Leia usunie się w cień, choć nadal będzie istotną osobą wśród dowództwa. Tymczasem Najwyższy Porządek będzie rządził galaktyką w sposób twardy, zdecydowany i brutalny – po tym wszystkim, co o nich wiemy, nie oczekuję wybielania i utraty poparcia dla Rebelii, bo rzekomo w galaktyce żyje się lepiej niż za Republiki. Cały czas zastanawiam się nad ukazaniem Kylo jako politycznego lidera – czy będzie raczej dobrym na swój sposób władcą, budującym swój własny, wymarzony świat, czy raczej szaleńcem, niepotrafiącym się kontrolować i podejmującym pochopne decyzje, często dość katastrofalne w skutkach. Z kolei generał Hux będzie starał się zaaranżować spisek, mający na celu przejęcie przez niego władzy poprzez zabicie Rena.

Supreme Leader Kylo

Rey odbywa podróż, być może na Jedhę, która poskutkuje stworzeniem nowego miecza świetlnego i szerszym zrozumieniem nauk Jedi oraz samej Mocy. Po drugiej stronie mamy Bena Solo, także odbywającego swoją osobistą podróż – przeczuwam festiwal planet kluczowych dla fabuły wcześniejszych filmów, a co za tym idzie, ważnych dla Vadera. Najbardziej wymarzonym scenariuszem byłaby wizyta na Tatooine, Mustafarze (wspomniany wcześniej Zamek Vadera) oraz Endorze, zaś każde odwiedziny wiązałyby się z ukazaniem się Kylo jednego z duchów Mocy –  Luke’a, Obi-Wana i Anakina, z których każdy miałby mu coś do przekazania. Coś, co i tak nie przekonałoby Rena do powrotu na Jasną Stronę. Możliwe także, że z powodu wizyty w miejscach silnych Mocą zarówno Ben, jak i Rey, doznaliby kolejnych wizji Mocy, czy też retrospekcji odnoszących się do całej historii znanej z Sagi.

Kiedy Kylo wraca do siedziby Najwyższego Porządku, dostaje wezwanie od Huxa, w którym informuje on o obecności wojsk Ruchu Oporu na powierzchni planety, będącej połączeniem zarówno bagien, jak i dżungli (co nadal nie wyklucza Yavina IV). Ren wyrusza do walki z małym oddziałem oraz rycerzami Ren, jednak Armitage zwleka – liczy, że przytłaczająca przewaga rywali sprawi, iż Kylo zginie i to on zostanie kolejnym Najwyższym Wodzem. Większość wojsk stacjonuje jednak nad planetą, więc Ren zajmuje się eksterminacją pozostałych na ziemi oddziałów. Możemy to zobaczyć już teraz – w wizji Rey w Przebudzeniu Mocy. Postać, zapewne rebelianta, przebijana przez Kylo mieczem, nosi hełm, który pojawił się w wyciekach jako charakterystyczny element stroju żołnierzy Ruchu Oporu.

kylo-kills-rebel-rey-vision-TFA.jpg

Nie wykluczam również dwóch istotnych wydarzeń mających miejsce akurat w tym momencie fabuły. Po pierwsze, w tym ataku zginie Leia, prawdopodobnie z rąk jednego z rycerzy Ren, gdyż Ben nie byłby w stanie tego zrobić. Samo wydarzenie jeszcze bardziej pogrąży go w Ciemnej Stronie. Po drugie, rycerze zostali przekabaceni przez Huxa na jego stronę i punktem zwrotnym w historii Kylo będzie konieczność potykania się z nimi, być może po raz kolejny przy wsparciu Rey.

Do finałowej, potężnej bitwy kosmicznej (choć z powodu Rena i jego ataku doświadczymy także bitwy naziemnej) dochodzi nad planetą – daje nam to poczucie drugiego Jakku. Mimo dwóch stron konfliktu, narracja może nam sugerować 3 siły – rebeliantów usiłujących pokonać Najwyższy Porządek, główne siły spadkobierców Imperium dowodzone przez Huxa oraz Kylo, który będzie musiał zmierzyć się z własną armią i wojskami Ruchu Oporu, a przy okazji będzie dążył do zemsty na Armitage’u. Potyczka skończy się znacznym osłabieniem sił Najwyższego Porządku, który będzie wolał uciec z pola bitwy, niż dać się wybić. Kylo, do samego końca wierzący w Ciemną Stronę, zostanie koniec końców zabity przez Huxa, co pokazuje, że są takie przypadki, dla których już nie ma nadziei i nie da się ich uratować. Z powodu forsowanej przez całą trylogię i Epizod VIII narracji odcinania się od przeszłości, nie zdziwię się, jeśli razem z Sokołem Millennium będziemy zmuszeni pożegnać także Lando.

Mam prawdziwy problem z zakończeniem, bo marzę o dwóch zupełnie skrajnych podejściach. Pierwsze zakłada najbardziej pozytywne rozwiązanie, w którym film kończy się sceną przekazywania przez Artoo historii opowiedzianej we wszystkich dziewięciu filmach Strażnikowi Whillów, spisującemu ją w księdze zatytułowanej „Gwiezdne Wojny” bądź „Saga Skywalkerów”. Z kolei drugi finał, znacznie mniej prawdopodobny, to zwołanie konferencji pokojowej, mającej ustalić podział wpływów w galaktyce między osłabiony Najwyższy Porządek i triumfujący Ruch Oporu. Podczas spotkania dochodzi do pojawienia się admirała Thrawna, który przekazuje obu stronom informacje o nadciągającym zagrożeniu w postaci Grysków i nawołuje do zjednoczenia galaktyki (w tej wersji nie wykluczam także pojawienia się armii Chissów w finałowej batalii).

Nie mogę zagwarantować, że taka będzie formuła IX Epizodu ani nawet, że pojedyncze informacje znajdą swoje pokrycie w rzeczywistości. To tylko moja wizja, co prawda podparta kilkoma faktami, aczkolwiek niepotwierdzonymi. Jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się 19 grudnia, kiedy finał gwiezdnej sagi wejdzie na ekrany polskich kin.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.