Saga Star Wars

J.J. Abrams obiecuje, że “The Rise of Skywalker” nie jest kalką poprzedniczek i uhonoruje całą sagę

star-wars-the-rise-of-skywalker-abrams

Jednym z największych zarzutów, jakie wielu fanów kierowało pod adresem Przebudzenia Mocy z 2015 roku, było zbyt duże podobieństwo filmu względem Nowej nadziei w reżyserii George’a Lucasa. W związku z krytycznymi głosami J.J. Abrams postawił sobie za cel, by historia przedstawiona w najnowszym widowisku, czyli The Rise of Skywalker, była unikatowa, ale jednocześnie oddawała hołd poprzednim produkcjom wchodzącym w skład gwiezdnej sagi.

W trakcie Star Wars Celebration Chicago reżyser IX Epizodu rozmawiał z reporterem serwisu Fandago o podejściu względem tworzenia The Force Awakens i obawach, jakie budzi ono pośród widzów czekających na rozstrzygającą część sagi Skywalkerów. Abrams wyjaśnił, że zawarcie w VII Epizodzie podobieństw do poprzednich części było konieczne, by na nowo rozbudzić zainteresowanie światem Star Wars po ponad 10 latach nieobecności w świadomości przeciętnego odbiorcy, a także wprowadzić do niego nowych bohaterów, zachowując przy tym ducha oryginałów.

The Rise of Skywalker ma za to przetrzeć nieznane dotąd szlaki, zaś J.J. Abrams stwierdził, że podczas procesu twórczego starano się unikać decyzji, które mogłyby sprawić, że film byłby posądzony o nadmierne czerpanie inspiracji z jednego dzieła. Jak stwierdził twórca, TRoS stanowi ostatnią zaplanowaną część całej sagi Gwiezdnych Wojen, co wymaga odniesienia się w umiejętny sposób do wszystkich najważniejszych aspektów ponad 40-letniej historii.

Wspomniany wywiad możecie obejrzeć poniżej:

Star Wars: The Rise of Skywalker zadebiutuje w kinach 19 grudnia 2019 roku. 

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.