Saga Star Wars

George Lucas porównuje negatywne oceny Jar Jar Binksa do pierwszych reakcji na C-3PO

Jar-Jar-binks-star-wars

Zanim swoją premierę miał Ostatni Jedi, prawdopodobnie jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów uniwersum Star Wars była postać Jar Jar Binksa, który przez wiele lat nosił miano najbardziej nielubianego bohatera gwiezdnej sagi. Taką ocenę często uzasadniano infantylnością i fajtłapowatością Gunganina. Na temat krytyki postaci wypowiedział się niedawno Ojciec świata Gwiezdnych Wojen i twórca Trylogii Prequeli, George Lucas. W wywiadzie dla StarWars.com porównał on negatywne oceny Binksa do pierwszych reakcji na C-3PO.

Jak powiedział Lucas:

„Główną rzeczą, na jaką [fani – przyp. red.] często się denerwowali, był oczywiście Jar Jar. Złościli się na postać, która była stworzona głównie dla dzieciaków. Kiedy kręciłem Nową nadzieję, każdy myślał dokładnie tak samo o Threepio. Nienawidzili go. Sądzili, że jest zbyt dziecinny, a jego żarty są kiepskie. Mówili dokładnie to samo. Po prostu fakt, że była to pierwsza fala Gwiezdnych Wojen jakoś przykrył te krytyczne głosy w kierunku Threepio. Zagraliśmy nawet krytykującym na nosie w Imperium kontratakuje, ośmieszając go jeszcze bardziej i dając do zrozumienia, że doskonale wiemy o jego irytującej naturze. Za to w trzeciej części zrobiliśmy to samo z Ewokami. Ludzie po prostu dostawali szału. Mówili, że to było okropne, że zniszczyło film, pytali, jak w ogóle można to oglądać.”

Później George odniósł się do tego, jak Internet wpłynął na rozpowszechnienie krytycyzmu względem pewnych aspektów kreowanych przez niego filmów.

„Byłem przyzwyczajony do tego typu rzeczy, jednak z jakiegoś powodu krytycyzm w Internecie stał się bardziej żywy. Media informacyjne zaczęły słuchać fanów. Oczywiście, gdy fan, grupa fanów albo blog powie coś strasznego, oni biorą to na poważnie i nagle to wszystko staje się rzeczywistością. Bardzo ciężko było nam zignorować taki obrót spraw.”

Na koniec reżyser zaznaczył, iż główną linią obrony całego Mrocznego Widma jest fakt, że film ten został przez niego nakręcony przede wszystkim z myślą o dzieciach, a nie widzach dorosłych. Miał on pokazać młodym odbiorcom, że wojna nie jest niczym dobrym, a wybranie „ścieżki zła” może mieć tragiczne konsekwencje.

„Prawda jest taka, że Mroczne Widmo opowiada o trochę innych sprawach, a historia jest nieco bardziej skomplikowana. Wiedziałem, że to będzie znaczyło wiele dla dzieci. Wciąż broniłem swoich decyzji, twierdząc, że to jest film dla 12-latków i dzieciaki pokochają Jar Jara.”

A jaki był Wasz odbiór postaci Jar Jar Binksa, gdy po raz pierwszy zetknęliście się z nim w I Epizodzie? Dołączyliście do krytyków czy polubiliście niezdarnego Gunganina? Dajcie znać w komentarzach!

Reklamy

1 odpowiedź »

  1. Wychowując się na I części z 99 roku… No cóż. Nie odniosłem takiego wrażenia, aż do ery internetu, która do dnia dzisiejszego ustosunkowała wszystkich fanów, że Jar Jar jest zbiorem tych wszystkich cech i wizerunków. Dobrze, że przynajmniej teraz jest Rose, bo przy Niej Binks jest starszym Panem :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.