Gwiezdne Wojny - Historie

Ron Howard opowiada o przyczynach porażki finansowej “Hana Solo”

solo-box-office-opening-ron-howard

Ron Howard, reżyser ostatniego dotychczasowego spin-offu, Hana Solo, wypowiedział się w niedawnym podcaście Happy Sad Confused o odbiorze filmu przez środowisko fanów. Wspomniał w nim głównie o możliwych przyczynach porażki produkcji, wśród których wymienił trolli.

Jak możemy usłyszeć w wywiadzie:

“Czuję się bardzo dobrze z tym, co finalnie uzyskaliśmy. Kocham sposób, w jaki bawił publiczność, czego byłem świadkiem i częścią. To wszystko, z czego mogę być zadowolony. Jasne, mogłem zrobić to lepiej, spełnić oczekiwania box office’u i tak dalej. To rozczarowuje. Dlaczego? Możliwe, że chodziło o datę premiery. Możliwe, że pomysł pełen nostalgii, cofania się, powracania do pochodzenia ukochanego bohatera, nie jest tym, czego chcą fani. Wydawało mi się, patrząc na otwarcie – które było duże, nie tak, jak inne, ale chyba moje największe i mimo to dla nich rozczarowujące – sądzę, że to zagorzali fani. To w pewnym sensie mówi, ilu ludzi musi poczekać i zobaczyć, co sądzą inni, czy film idzie z duchem czasu, czy siedzi w przeszłości, czy to po prostu <<Kocham Gwiezdne Wojny i chcę zobaczyć, co było dalej.>>

Bez względu na to, ile milionów zarobił Solo, to byli prawdziwi fani, a z nieznanych mi powodów nie zagrał duch czasów. Czas, młody Han Solo, negatywna reakcja na poprzedni film, o której słyszałem, mogły mieć jakiś wpływ. No i trolling, zdecydowanie trochę trollingu. Niekiedy nawet agresywny… To całkiem interesujące. Nie było tego dużo, trochę na Twitterze, ale było szczególnie zauważalne przed premierą filmu. Niektóre algorytmy, nie ważne, czy z Metacritica, czy Rotten Tomatoes, wykazywały nadmierny nacisk na “chcę zobaczyć” i głosowanie fanów. I kiedy na to patrzysz, jest 3, 4, 5 – czy cokolwiek, już nie pamiętam, czy skala na RT jest od 1 do 5, czy 1 do 10 – w każdym razie oceny są dość wysokie, ale potem przychodzi seria zer, 0,5 czy 1…”

Rozgorycznie Rona może być dla nas całkiem zrozumiałe. Niezależnie od powodów porażki finansowej filmu, zarobki na poziomie niecałych 393 milionów dolarów są progiem zdecydowanie poniżej tego, do czego przyzwyczaiły nas Gwiezdne Wojny. Zwłaszcza, że według nas, pomimo wszystkich problemów produkcyjnych, film wypadł naprawdę dobrze i zasługiwał na lepszy wynik finansowy, który mógłby dawać nadzieję na kontynuację, a przynajmniej na dalsze rozwijanie idei spin-offów.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.