Gry

Analiza gameplaya i świeżych informacji o „Jedi: Fallen Order”

SW-Jedi-Fallen-Order-EAPlay-12

Na trwającej obecnie imprezie EA Play nareszcie doczekaliśmy się prezentacji rozgrywki z nadchodzącej 15 listopada gry Star Wars Jedi: Fallen Order. Postanowiliśmy przeanalizować dla Was gameplay i wrażenia innych graczy, by ocenić, jak wypada Upadły zakon w wersji alpha.

Fragment rozgrywki pochodzi z około trzeciej godziny gry, a zadanie, które otrzymał główny bohater produkcji – Cal Kestis – dotyczy uwolnienia Wookieech pracujących przymusowo w imperialnej placówce na Kashyyyku, co może przywodzić na myśl wyzwalanie planety znane z powieści Koniec i początek. Dług życia.

jedi-fallen-order-beginning

Film zaczyna się dość klimatyczną planszą z symbolem Zakonu Jedi, która wielu osobom przypominała znany z Rebeliantów Świat Między Światami. Czyżby była to delikatna sugestia twórców? Zobaczymy.

Następnie przenosimy się już do pełnoprawnego gameplayu. Pierwszym, co się rzuca w oczy, jest minimalistyczny interfejs, na który składają się paski życia protagonisty oraz jego wrogów, a także ten związany z „dostępnością” Mocy i zdobytym doświadczeniem. Jak dowiedzieliśmy się z artykułu opublikowanego w serwisie Game Informer, w grze nie uświadczymy pauzy i wszystkie działania związane z rozgrywką będą stanowić integralną część gry – mogliśmy zobaczyć przykład takiego rozwiązania w postaci minimapy lokacji, w której się znajdujemy, wyświetlanej przez naszego droida-towarzysza BD-1, czy podrzucanych przez niego pakietów medycznych. Moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie, zwiększające poczucie immersji i pozwalające bardziej zanurzyć się w świat produkcji. Zwłaszcza, że klimatu nie można jej odmówić.

SW-Jedi-Fallen-Order-EAPlay-11

Wysoki poziom audiowizualny to standard, do którego tytuły gwiezdnowojenne już dawno nas przyzwyczaiły. Tym razem jest… co najwyżej poprawnie. Oprawa dźwiękowa, zarówno jeśli chodzi o efekty, jak i muzykę stylizowaną na partytury Johna Williamsa, to zdecydowanie najbardziej wyróżniająca się zaleta najnowszej gry studia Respawn. Niestety, graficznie już nie wygląda to tak dobrze. O ile otoczeniu nie można zbyt wiele zarzucić (poza wszędobylską szarością, ale może to być po prostu charakterystyka ukazanej lokacji), o tyle modele postaci – za wyjątkiem głównego bohatera – pozostawiają sporo do życzenia i wyglądają, jakby były żywcem wyciągnięte z poprzedniej generacji. Należy jednak mieć na uwadze, że to wersja alpha i do jesiennej premiery tytułu może się to jeszcze zmienić.

Do kolejnych plusów należy zaliczyć wszelkie animacje i system poruszania się. Z pewnością cieszy, że do naszej dyspozycji oddano możliwość wspinania się oraz biegu po ścianach rodem gier z serii Prince of Persia i często wymienianej jako inspiracji Uncharted, co może pozytywnie wpłynąć na rozbudowę i wielopoziomowość lokacji.

SW-Jedi-Fallen-Order-EAPlay-08

Przejdźmy w końcu do najważniejszego (obok fabuły, o której nadal nic nie wiemy) aspektu rozgrywki, czyli mechaniki oraz walki. Z przykrością muszę stwierdzić, że moim zdaniem nie wygląda to najlepiej. AI przeciwników wyraźnie kuleje – szturmowcy, których jesteśmy w stanie powalić jednym uderzeniem, bezmyślnie rzucają się na nas w pojedynkę, zamiast atakować całą grupą. Z kolei wystrzały z blasterów dzielą lata świetlne, a same wiązki lecą na tyle wolno, że ich unikanie nie jest żadnym problemem. Cała walka wydaje się być sprowadzona do naciskania jednego przycisku i zdecydowanie nie powiedziałbym, że gracze muszą przemyśleć i rozsądnie podejść do każdego przeciwnika. Z tym wszystkim wiąże się dość mała dynamika starć, które po pewnym czasie sprawiają wrażenie przeraźliwie topornych. Zdecydowanie większą frajdę i większy ciężar potyczek zaczynamy odczuwać dopiero wtedy, gdy zetkniemy się z Purge Trooperami, z którymi starcia wyglądają całkiem ciekawie. Niestety są to pojedyncze przypadki, kiedy system walki daje poczucie inspiracji tym z gier studia From Software (m.in. seria Dark Souls), o którym nieraz wspominali twórcy. Na próżno też upatrywać fruwających kończyn, jakie znaliśmy choćby z kilkanaście lat starszych gier z serii Jedi Knight. Powróci za to możliwość kierowania maszynami, choćby imperialnym AT-AT.

Jeśli zaś chodzi o Moc, to dostaliśmy całkiem standardowy zestaw umiejętności – przyciąganie, odpychanie i skoki. Ze sporym zaskoczeniem przywitałem możliwość swego rodzaju zatrzymania czasu, które przypomina umiejętność Kylo Rena z Przebudzenia Mocy, i „zamrażania” za jego pomocą lecących wiązek blasterowych. Korzystanie z całego wachlarza zdolności daje spore pole do popisu w starciach z przeciwnikami, ale pozostaje jeszcze pytanie o jego potencjalne ograniczenia i możliwość stosowania tylko na wybranych obiektach. Z Mocą będą związane także punkty umiejętności zdobywane na przestrzeni całej gry, które będziemy mogli rozdysponować w pokaźnych drzewkach. Ponadto gra dość oszczędnie podejdzie do dawkowania nam informacji – nie uświadczymy w niej punktów orientacyjnych i prowadzenia za rączkę, często będziemy musieli działać wyłącznie na własną rękę. Co więcej, dostępność pakietów medycznych będzie ograniczona, podobnie jak liczba miejsc zapisu gry. W miejscach zapisu pakiety będą się odnawiać, jednak należy pamiętać, że udanie się do tych punktów będzie oznaczało odrodzenie przeciwników na danym obszarze.

Jedi-Fallen-Order-Concept

Wspominałem już, że o fabule niewiele wiedzieliśmy przed pokazem i niewiele wiemy także po nim. Wiadomo, że wcielimy się w postać byłego padawana Jedi, Cala Kestisa, który cudem ocalał, gdy klony wykonywały Rozkaz 66. Jak się jednak okazuje, nie będzie on działał w ukryciu – razem ze swoją mentorką Cere (również byłą Jedi) będą starali się odbudować Zakon. Cal będzie dość sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, jednak Cere jest w stanie dokończyć jego szkolenie, jeśli on odwdzięczy się jej pomocą. Utrudniać to zadanie, oprócz imperialnych wojsk, będzie Druga Siostra – Inkwizytorka, którą zdążyliśmy już poznać w komiksie Vader: Dark Lord of the Sith. W trakcie całej podróży odwiedzimy kilkanaście światów rozsianych po galaktyce – zarówno tych doskonale znanych (m.in. Kashyyyk, Mygeeto czy Umbara), jak i zupełnie nowych, stworzonych na potrzeby produkcji (jak choćby Bracca, będąca złomowiskiem republikańskich okrętów). Jak zapewniają twórcy, będziemy mogli w dowolnym momencie porzucić wątek główny i polecieć na inny świat, by tam odblokować coś, do czego wcześniej nie mieliśmy dostępu. Podróże mają odbywać się w czasie rzeczywistym i w ich trakcie mamy mieć możliwość eksploracji własnego statku, znanego jako The Stinger Mantis, który będziemy w stanie w pewnym zakresie personalizować. Pilotem okrętu ma być obcy Greez. The Stinger Mantis ma służyć jako baza wypadowa na danym świecie, skąd będziemy mogli ustalać kolejne cele podróży, odpocząć, zapisać grę, przyznać punkty umiejętności i dowiedzieć się więcej o bohaterach, świecie oraz historii. Także miecz świetlny głównego bohatera (włącznie z kolorem) będzie podlegał modyfikacjom.

SW-Jedi-Fallen-Order-EAPlay-10

Wskazówką odnośnie linii fabularnej może być pojawienie się Sawa Gerrery, który swego czasu był członkiem Sojuszu Rebeliantów. Mam jednak ogromną nadzieję, że gra nie pójdzie tym torem i nie zaserwuje nam kolejnych narodzin Rebelii u boku młodego Jedi. Twórcy zapewniają, że Cal odegra dość istotną rolę, a jego historia będzie dla nas satysfakcjonująca i pełna – wszystko, łącznie z pochodzeniem, mamy stopniowo odkrywać w trakcie postępów fabuły, jednak nie poprzez retrospekcje.

Można odnieść wrażenie, że produkcja stanowi mieszankę The Force Unleashed oraz Uncharted, która na papierze może i wygląda dobrze, ale w praktyce nie daje aż takiej frajdy, jakiej można by od niej oczekiwać. Miejmy nadzieję, że twórcy poprawią niektóre elementy i gra, która trafi w nasze ręce w listopadzie, spełni oczekiwania i będzie naprawdę solidną technicznie i bardzo dobrą fabularnie produkcją ze świata Gwiezdnych Wojen.

Reklamy

1 odpowiedź »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.