Saga Star Wars

Analiza zwiastuna „Skywalker. Odrodzenie” z D23

the-rise-of-skywalker-tros-d23-kylo-rey-duel-death-star

Niedawno miała miejsce premiera najnowszego materiału promującego nadchodzący finał sagi Skywalkerów, który zaprezentowano wcześniej widowni na konwencie D23 Expo. Dlatego też postanowiliśmy przeanalizować dla Was to, co mogliśmy tam zobaczyć.

Materiał rozpoczyna się klimatycznym i bardzo emocjonalnym montażem najważniejszych scen z Epizodów I – VIII. W jego trakcie możemy usłyszeć m.in. motyw Yody oraz Mocy, a także dialog Luke’a skierowany do Rey, prawdopodobnie reprezentujący też inne Duchy Mocy, co wyjaśniałoby, dlaczego Luke mówi w liczbie mnogiej. Zabieg ten jest prostym podsumowaniem całej sagi i kolejnym podkreśleniem, że Epizod IX będzie stanowił jej definitywne zwieńczenie.

star_wars___the_complete_saga_cover_expanded_by_moonysascha-d8ufm7t

Następnie otrzymujemy ujęcia z pustynnej planety Pasaana, dokąd główni bohaterowie dotarli widocznym w oddali Sokołem. Patrząc na tę scenę, jak i na ujęcia z poprzedniego zwiastuna z Gwiazdą Śmierci, bardzo cieszy wspólna przygoda głównej ekipy, która będzie trwała zapewne przez cały film. Towarzyszy im C-3PO, więc możemy spodziewać się dużo większej roli złocistego droida niż w poprzednich dwóch odsłonach najnowszej trylogii, choć rodzi to też pytania, gdzie podziewa się nierozłączny z nim R2-D2. Interesująco wygląda też sama Pasaana. Myślę, że nie tylko ja spodziewałem się, że będzie to wyjątkowo pusta planeta, a jednak jest ona dość licznie zamieszkana przez tubylców, prawdopodobnie świętujących jakieś wydarzenie. Podejrzewam, że będzie to jeden z wcześniejszych przystanków na drodze protagonistów, w którym, jak wiemy z wcześniejszego zwiastuna, przeszkodzą im żołnierze Najwyższego Porządku oraz sam Kylo Ren.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-pasaana

W kolejnym ujęciu widzimy księżniczkę Leię, wyglądającą nieco starzej niż w Ostatnim Jedi, może nawet aż za bardzo. Prawdopodobnie to ujęcie z pierwszej lokacji filmu, o czym więcej napiszę później.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-leia

Następnie otrzymujemy chyba najpiękniejsze zdjęcia z całego zwiastuna. Najpierw mała część floty Ruchu Oporu/Nowej Republiki, bo z takimi siłami raczej na pewno nie porwą się do finałowej walki. Cieszy przede wszystkim bogactwo statków – powracające B-Wingi, Y-Wingi i korweta CR-90. Z drugiej strony szkoda, że, poza jedynym widocznym okrętem, nie pokazano nam żadnych nowych statków, które mam mimo wszystko nadzieję zobaczyć w filmie. Chyba, że Abrams uraczy nas widokiem Starhawków – wtedy wybaczę mu w tej materii naprawdę wszystko.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-resistance-new-republic-fleet

Niezwykle interesująco i spektakularnie prezentuje się flota imperialnych gwiezdnych niszczycieli. Dość trudne warunki panujące wokół nich mogą przywodzić na myśl Nieznane Regiony, ergo, mamy do czynienia z ukrytą flotą Palpatine’a. Pytanie brzmi, czy okręty są opuszczone (niczym znana z Legend flota katańska) i będą stanowić cel wyścigu Ruchu Oporu i Najwyższego Porządku, czy może jednak stacjonują na nich choćby Sith Trooperzy. Co ciekawe, na krawędzi bocznej niszczyciele mają niespotykane nigdzie czerwone oblamowanie, które także mogliśmy przez mgnienie oka widzieć w poprzednim zwiastunie, jednak wielu spośród fanów uznało wówczas, że jest to nic innego, jak okręt typu Venator.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-isd-empire-fleet-sith-trooper-palpatine-unknown-regions

Trudno zinterpretować ujęcie Finna i nowej bohaterki Jannah. Z pewnością nie siedzą w Sokole Millennium – widzimy inny kokpit oraz pilota ubranego w charakterystyczny pomarańczowy kostium Ruchu Oporu. Być może jest to jedno ze zdjęć z bitwy kosmicznej albo moment odnalezienia wspomnianej wyżej imperialnej floty.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-finn-jannah

C-3PO z czerwonymi oczami (przez które mogliście go nie poznać!) z marszu stał się tematem wielu nowych memów i pytań – skąd wziął się ten kolor? Podejrzewam, że albo objął on kontrolę nad jednym z wrogich komputerów, albo też, z pewnych względów, wgrano mu nowe protokoły. Czytelnicy książek Koniec i początek oraz komiksów o doktor Aphrze pewnie pomyśleli w tym miejscu o Triple Zero i Panie Bonesie, który jest moim zdaniem bardziej wiarygodną opcją. W tym trybie Threepio (zwany też teraz Creepio) mógłby także nosić kuszę, którą kilka miesięcy temu widzieliśmy na plakacie z przecieków.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-c-3po-red-eyes

Następnie możemy zauważyć bombardowanie planety czerwonymi wiązkami promieni. Trudno mi zinterpretować, o jaką planetę chodzi, podobnie jak to, co ją ostrzeliwuje. Raczej wykluczam tradycyjne bombardowanie orbitalne z gwiezdnego niszczyciela. Bardziej wydaje mi się, że mogą to być strzały pochodzące z drednota (znanego z początku Ostatniego Jedi) – w końcu kolor, skala zniszczeń i oddanie dokładnie 2 strzałów sprzyja tej teorii. Z drugiej strony, pamiętam nadal o niedawno zaprezentowanych okrętach imperialnych typu Onager i nie wykluczam, że podobny model był na wyposażeniu Najwyższego Porządku lub zaginionej floty Imperium, i to właśnie jego ostrzał obserwujemy. Co więcej, znana z poprzedniego zwiastuna czerwona poświata w trakcie bitwy w lesie (kiedy to widzimy Kylo powalającego żołnierza Ruchu Oporu) może pochodzić właśnie od tego ostrzału.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-bombard-onager-dreadnought

Wspominałem wyżej, że planeta-dżungla będzie zapewne startową lokacją filmu. Ma to związek ze sceną treningu Rey przy pomocy zdalniaka, na którym trenował choćby Luke Skywalker. W innym momencie filmu niż na początku raczej nie powinniśmy oczekiwać doszkalania się głównej bohaterki. Z drugiej jednak strony, w poprzednich filmach pokazała wystarczająco dużo, by można uznać, że dodatkowy trening nie był jej potrzebny. Ale za sztandarową umiejętność posługiwania się mieczem z gier, czyli rzut, doceniam.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-rey-training

W kolejnym ujęciu widzimy wreszcie Kylo w pełnej krasie, z nową peleryną i w typowym dla Abramsa ujęciu z flarą. Co ciekawe, na żadnym materiale filmowym nie widzieliśmy jak dotąd, by nosił swoją naprawioną maskę – fani mogą więc kontynuować spekulacje, jakoby jej naprawę zlecił ktoś inny (warto tu jednak zaznaczyć, że na jednym oficjalnym źródle Kylo ma maskę, a jest to opublikowany niedawno plakat). Na zdjęciu widzimy też znany z poprzedniego zwiastuna oraz Ostatniego Jedi TIE Silencer. Jest to też – po Pasaanie i ruinach Gwiazdy Śmierci – trzecia lokacja, w której może dojść do pojedynku między Rey i Kylo. Chyba że to ktoś inny był powodem, dla którego Ren włączył miecz.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-kylo.jpg

Dalej mamy zapowiadany jako jeden z najlepszych pojedynków w sadze, czyli starcie na szczątkach Gwiazdy Śmierci, na co wskazuje choćby ocean i wieżyczka turbolasera widoczna z lewej strony. Nadal pozostaje pytanie, o której stacji bojowej jest mowa, chociaż podejrzewam, że miejsce to będzie powiązane z Palpatinem, więc automatycznie zakładam drugą Gwiazdę Śmierci i księżyc Endora. Samo starcie faktycznie już teraz prezentuje się wyjątkowo i automatycznie budzi skojarzenia z pojedynkiem Anakina i Obi-Wana z Zemsty Sithów, z tym że lawę zastąpiła tu woda.

the-rise-of-skywalker-tros-d23-kylo-rey-duel-death-star.jpg

Podczas dwóch ostatnich scen i po nich możemy usłyszeć linię dialogową Palpatine’a o końcu podróży, który z jednej strony może być metakomentarzem do finału sagi, jednak z pewnością są to słowa Imperatora z filmu. Do kogo kierowane i czy kierowane świadomie? Tego nie wiemy, bowiem wciąż nie jest jasne, w jakiej formie powróci Palpatine. Czy będzie to wskrzeszony Imperator, nigdy-nie-umarły Imperator, holokron albo wyjątkowy droid Posłaniec, znany choćby z komiksu Rozbite Imperium i kampanii Battlefront II? Być może małą podpowiedzią jest słyszalny zaraz po słowach Sheeva oddech Vadera oraz bardzo ciepło przyjęta przez fandom seria komiksowa Vader: Dark Lord of the Sith. Niewykluczone, że, wzorem antycznego Sitha Momina, także Palpatine’owi udało się przeżyć poprzez uwięzienie swojej świadomości w przedmiocie, a konkretnie – podobnie jak Momin – w masce, z tym że nie w swojej, tylko Dartha Vadera.

Temperatura wśród fanów zdecydowanie podskoczyła po ostatniej scenie zwiastuna, w której Rey – stylizowana na Lady Sith – zapala niestabilny, podwójny miecz świetlny z czerwoną klingą, podobny do tych, jakimi posługiwali się Strażnicy Świątyni Jedi, o czym wiemy z Rebeliantów. Z oficjalnych źródeł płyną póki co sprzeczne przekazy, ale wydaje mi się, że wizja jest tu najwłaściwsza. Patrząc na całą trylogię, Rey nie ma zupełnie predyspozycji do przejścia na Ciemną stronę i skrzętnie omijała dotychczasowe próby jej przekabacenia. Nie wierzę też zbytnio w fantazje fanów, którzy sugerują, że może istnieć mroczny klon Rey, szkolony lub stworzony przez samego Imperatora (tak, niech jeszcze wzorem Legend nazywa się Reey). Prędzej uwierzyłbym w kolejne podobieństwo Sequeli do komiksowego – także już niekanonicznego – Mrocznego Imperium i  Rey udającą, że jest po Ciemnej stronie, dzięki czemu mogłaby zbliżyć się i ostatecznie obalić Imperatora.

star-wars-the-rise-of-skywalker-d23-special-look

Warto też zwrócić uwagę na malutki detal z napisów końcowych zwiastuna. W momencie, gdy kończą się podniosłe fanfary z tytułem i naszym oczom ukazuje się napis „December”, to w tle słychać bardzo subtelny motyw Rey. Czyżby podkreślenie jej istotności i dużej roli w doprowadzeniu sagi do końca? Ukrytego dna można się doszukiwać i w tym.

Premiera Skywalker. Odrodzenie będzie miała miejsce w Polsce 19 grudnia. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.