Saga Star Wars

„Skywalker. Odrodzenie” – przecieki o mocach Rey i jej nazwisku

Rey-Kylo-Episode-9

Serwis MakingStarWars.net znów przynosi nam bardzo interesujące przecieki z The Rise of Skywalker. Odnoszą się one do nowych mocy, jakimi będzie się posługiwać Rey, nazwiska głównej bohaterki, roli Matta Smitha oraz dokrętek, o których ostatnio było dość głośno w sieci.

Spoilery-epizod-ix

I.

Na pierwszy ogień weźmiemy nowe moce Rey. Jak podają przecieki, bohaterka będzie dysponować mocą uzdrawiania, a wedle innych źródeł nie tylko uzdrawiania, ale też… wskrzeszania. Umiejętność leczenia młoda Jedi ma wykorzystać po raz pierwszy w trakcie wydarzeń na pustynnej planecie Pasaana, gdy oddział Ruchu Oporu poniesie straty w potyczce ze stworem przypominającym wielkiego robaka. Doniesienia mówiące o wskrzeszaniu twierdzą natomiast, że Rey użyje tej mocy, by ożywić martwego potwora.

Przyznam, że brzmi to całkiem interesująco, choć wskrzeszanie wydaje się… nieprawdopodobnie. Czas pokaże, na ile te przecieki okażą się prawdziwe.

II.

Kolejne przecieki także dotyczą Rey, a konkretnie jej nazwiska. Spoilerują one potencjalne zakończenie Epizodu IX, więc jeśli nie chcecie psuć sobie radości z finału filmu, tak jak my już to zrobiliśmy, omińcie ten fragment.

Bohaterowie lecą w owej scenie na Tatooine i przybywają na starą farmę Larsów, gdzie wpatrują się w zachodzące słońca, niczym Luke Skywalker na samym początku Sagi (tylko po co taka scena, skoro niemal identyczny zabieg zastosowano na końcu The Last Jedi, kiedy Luke umierał na Ahch-To?). Jeden z miejscowych ma po chwili podejść do Rey i zapytać, co tu robi i kim jest, na co bohaterka odpowie, że nazywa się… Rey Skywalker.

Biorąc pod uwagę tytuł filmu i krążące po sieci domysły fanów, byłoby to dość oczywiste i sztampowe rozwiązanie finału Sagi. Taka ścieżka obrana przez scenarzystów jest oczywiście możliwa, ale w moim odczuciu pozbawiona sensu. Szczerze liczę na to, że akurat ta plotka okaże się fałszywa.

III.

Jason Ward z MakingStarWars.net odniósł się również do dokrętek dla Skywalker. Odrodzenie, jakie są teraz rzekomo prowadzone. Informatorzy twierdzą, że dokrętki faktycznie się odbywają, ale nie są one oznaką żadnych problemów, a zwyczajnym procesem, którego głównym celem jest dopieszczenie filmu pod każdym względem.

Nie powinno to być żadnym zaskoczeniem dla kogokolwiek, kto choć pobieżnie interesuje się zakulisowymi pracami nad Gwiezdnymi Wojnami – dokrętki to standardowy proces w produkcji filmów i spotykały dotąd praktycznie każdy tytuł spod szyldu gwiezdnej sagi (i nie tylko, gdyż jest to częsta praktyka w całym Hollywood).

IV.

Dość ogólnikowo wspomina się także Matta Smitha, znanego przede wszystkim z roli jedenastego Doctora Who. Wciąż nie jest jasne, czy aktor faktycznie ma pojawić się w The Rise of Skywalker, ale jeśli rzeczywiście odegra jakąś rolę w nadchodzącym filmie, to musi być ona niezwykle istotna w kontekście fabuły – nikt nie zaprzątałby sobie głowy ukrywaniem obecności aktora, gdyby nie miało to wpływu na istotne wątki fabularne.

Star Wars: The Rise of Skywalker zadebiutuje w kinach 19 grudnia 2019 roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.