Seriale

Disney+ z ponad 10 milionami subskrypcji na start

disney-plus

Nieco ponad tydzień temu do użytku na kilku rynkach trafiła nowa platforma streamingowa Disneya. Za jej pośrednictwem od razu zadebiutowało kilka zupełnie nowych produkcji wytwórni – przede wszystkim pilotażowy odcinek The Mandalorian, pierwszego serialu aktorskiego Star Wars, który błyskawicznie stał się najczęściej piraconym tytułem w sieci. Brak dostępu do usługi w wielu krajach oraz bardzo łatwa dostępność „nieoficjalnych” źródeł zapewniających materiały z niej nie powstrzymały jednak Disney+ od odniesienia ogromnego sukcesu.

Jak poinformował portal The Verge, w ciągu pierwszego dnia od startu platforma zyskała ponad 10 milionów subskrybentów. Według początkowych przewidywań od mniej więcej 10 do 18 milionów subskrypcji usługa miała zdobyć w ciągu pierwszego roku – wystarczyły jednak zaledwie 24 godziny, by osiągnąć dolny próg całorocznego założenia. Co więcej, w tym czasie aplikacja mobilna Disney+ została pobrana ponad 3,2 miliona razy, a pilot The Mandalorian obejrzany został około 2 miliony razy.

Usługa wystartowała zatem naprawdę fenomenalnie i obiecująco, choć warto zastanowić się, jak koniec końców wszystko będzie wyglądać na dłuższą metę. Oczywiście kolejne odcinki The Mandalorian będą publikowane jeszcze przez jakiś czas, a że tytuł już cieszy się sporym uznaniem wśród widzów, zapewne coraz więcej osób będzie decydować się na wykupienie subskrypcji. Pytanie jednak, co potem – na Disney+ pojawiać będą się rzecz jasna nowe, oryginalne produkcje, ale prawdopodobnie żadna z nich nie będzie mogła się równać pierwszemu serialowi aktorskiemu Star Wars. Można spekulować, że mimo iż po drodze usługa zawita między innymi na rynki Europy Zachodniej, to do końcówki przyszłego roku, kiedy prawdopodobnie debiutować będzie drugi sezon The Mandalorian oraz The Falcon and the Winter Soldier od Marvel Studios, może ona już nie zanotować tak dużego wzrostu. Biorąc jednak pod uwagę, że już teraz oczekiwania względem Disney+ zostały przekroczone, najpewniej nie będzie to zbyt duży problem.

1 odpowiedź »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.