Saga Star Wars

W „The Rise of Skywalker” pojawią się nowe moce

Rise-of-Skywalker-Rey

Moc, jak wszyscy wiemy, przeszywa i spaja wszechświat. W sadze Gwiezdnych Wojen rewolucje związane czy to z samą Mocą (vide Midichloriany), czy sposobami jej użytkowania (telekineza w Imperium kontratakuje, błyskawice w Powrocie Jedi bądź projekcja samego siebie w Ostatnim Jedi) nie są niczym zaskakującym. Twórcy rozmaitych źródeł dodatkowej rozrywki, takich jak gry, książki i komiksy, również z różnym skutkiem raczyli nas nowymi pomysłami. Ostatnią z tych nowości było spowolnienie konkretnego lub wielu przedmiotów w Jedi: Fallen Order. Z niedawnej rozmowy reżysera i scenarzysty Epizodu IX (J.J. Abramsa) z Vanity Fair wynika, że w zwieńczeniu sagi Skywalkerów będzie nam dane doświadczyć kolejnych nowości w zakresie zdolności związanych z Mocą.

„Było dla nas niezwykle istotnym, aby nie tylko przerabiać rzeczy, które już widziano, ale też dodawać nowe elementy, co do których byliśmy pewni, że jednym przypadną do gustu, a innym wręcz przeciwnie.”

Jak można wywnioskować z jego wypowiedzi, w nowym epizodzie uświadczymy nie tylko znanych nam już sztuczek, ale także całkowicie nowych, których wcześniej nie było nam dane zobaczyć. Sama wypowiedź sugeruje również, że twórcy postanowili zagrać ryzykownie, licząc się z ewentualną krytyką.

„Wśród tych rzeczy są nie tylko nowe sposoby przedstawienia obowiązkowych sekwencji, bez względu na to, czy chodzi o pościgi, walki na miecze świetlne i tym podobne. Upewniliśmy się, że w filmie ukazane też będą aspekty Mocy, które wykraczają poza to, co mieliście do tej pory okazję zobaczyć.”

Niedawno mogliśmy obejrzeć fragment pościgu, w którym szturmowcy Najwyższego Porządku ścigają bohaterów przez piaskowe wertepy Pasaany, można więc uznać, że Abrams kryje niejednego asa w rękawie, a najlepsze kąski czekają nas dopiero podczas seansu, pomimo całkiem sporej ilości scen zawartych w przeróżnych trailerach i teaserach.

Co ciekawe, reżyser zdaje się być świadomy i pogodzony z tym, że nie wszystkie decyzje przypadną widzom do gustu:

„Wyzwaniem w tym filmie, stanowiącym zakończenie trzech trylogii, było opowiedzenie historii, która nie tylko wydaje się nieuchronna, ale jednocześnie zaskakująca. Są ludzie, którzy chcą, aby coś im się nie podobało – i bez wątpienia znajdą coś, co nie przypadnie im do gustu. Analogicznie, są też ludzie, którzy chcą czegoś odwrotnego, oni zawsze znajdą w filmie coś, co im się spodoba. Możesz zostać skrytykowany za zbyt duże zmiany, a jednocześnie za zbyt małe. Każda opinia się liczy.”

Czytając tę wypowiedź warto pamiętać, jak widzowie reagowali na Ewoki, które pokonały „legion najlepszych żołnierzy Imperatora”, czy Gungan, a w zasadzie jednego przedstawiciela tej rasy.

Jednego możemy być pewni – szykuje się widowisko, które zapadnie w pamięć wszystkim, wywołując różne opinie. Nie da się ukryć, że zadowolenie całej widowni jest rzeczą prawie niemożliwą, natomiast na pewno mile widzianą jest samoświadomość twórców i pewność, że bez ryzyka nie stworzy się dzieła, które zapadnie widzom w pamięć. Nie trzeba daleko patrzeć, bo pomimo, że Ostatni Jedi nie spotkał się z jednogłośną akceptacją ze strony odbiorców, to z pewnością mało kto przeszedł obok tego filmu obojętnie.

Na efekty przyjdzie nam poczekać już mniej niż dwa tygodnie, bo premiera Skywalker. Odrodzenie nastąpi 19 grudnia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.