Saga Star Wars

„The Rise of Skywalker” – Wielki Moff Tarkin inspiracją dla roli Richarda E. Granta

The-Rise-of-Skywalker-Tarkin-Pryde

Zbliżamy się już do ostatniej prostej, jeśli chodzi o premierę finalnego epizodu, będącego zwieńczeniem sagi Skywalkerów. Umysły fanów rozgrzane są do czerwoności – czy to za pośrednictwem teorii innych wielbicieli uniwersum, czy poprzez newsy dostarczane przez niezliczone serwisy. Dorzucamy więc kolejną z cegiełek do coraz śmielej ujawniającego się obrazu nadchodzącego filmu. Tym razem chodzi o inspirację aktora Richarda E. Granta.

Nie tak dawno temu aktor grający Wiernego Generała Pryde’a wypuścił pewnego interesującego tweeta:

„Czerpałem inspirację ze zmarłego, wielkiego Petera Cushinga ze Star Wars: Nowa nadzieja, aby zagrać Wiernego Generała Pryde’a w #RiseofSkywalker.”

Jak widać, tweet opatrzony jest zdjęciem, na którym Richard pozuje tuż obok popiersia Wielkiego Moffa Tarkina otoczonego szklaną witryną. Nie da się zaprzeczyć, że mimika przypomina pierwowzór, do którego przyznaje się sam aktor, a i podobieństwo jest zauważalne. Czyżby podobieństwo aktora i fakt, że inspirował się kreacją Petera Cushinga oznaczało, iż same postaci będą miały ze sobą coś wspólnego?

Wcale nie musi chodzić tutaj o przedłużenie rodu Tarkina, tweet traktować może o inspiracji służącej odegraniu pewnego archetypu postaci, w tym przypadku bezwzględnego i bystrego dostojnika. Trzeba przyznać, że Richard postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Czy znaczy to jednak, że twórcy postawili na odtwórczość? W tej chwili ciężko to stwierdzić, natomiast sam aktor pokusił się o komentarz na temat swoich wrażeń po obejrzeniu Epizodu IX za pomocą innego tweeta:

„Właśnie byłem na testowej premierze Skywalker. Odrodzenie. To, co ten film osiąga, splata i rozwiązuje, jest olbrzymim wskrzeszeniem duszy. Brawa dla J.J. Abramsa, jego niesamowitej obsady i załogi kreatywnej.”

Na samym nagraniu zamieszczonym przez Granta można zobaczyć aktora i usłyszeć jego komentarz odnośnie filmu, który również luźno zacytował w opisie tweeta:

„Zobaczyłem przed chwilą Skywalker. Odrodzenie i nic nie przygotuje was na to, co tam ujrzycie. Śmiałem się, krzyczałem, wymachiwałem pięściami, płakałem, stałem i klaskałem. Jest tam dokładnie wszystko, na co mieliście nadzieję. Jestem naprawdę dumny, że mogłem w tym uczestniczyć, nie mogę się doczekać aż to zobaczycie.”

Jak widać, aktor nie szczędzi pochlebstw na temat filmu. Chwali zarówno obsadę, wszystkie zespoły zaangażowane w stronę kreatywną, a także reżysera, sugerując, że finał sagi Star Wars jest w pewnym sensie rollercoasterem naszpikowanym mieszaniną różnych emocji – od wzruszenia aż po radość.

Na całe szczęście, aby przekonać się na własne oczy, nie musimy już długo czekać, ponieważ premiera The Rise of Skywalker nastąpi 19 grudnia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.