Saga Star Wars

W “The Rise of Skywalker” nikt nie zastąpił Carrie Fisher na potrzeby żadnej ze scen

leia-carrie-fisher-the-rise-of-skywalker

Dziś mijają równo trzy lata od dnia śmierci Carrie Fisher, aktorki wcielającej się w sadze Star Wars w postać Lei Organy. Jak jednak dobrze wiemy, fakt odejścia artystki nie powstrzymał Lucasfilmu przed uwzględnieniem odgrywanej przez niej bohaterki w ostatnim filmie serii – nie przez zastosowanie cyfrowej rekonstrukcji (choć efekty komputerowe oczywiście musiały wspomóc starania ekipy filmowej) czy zaangażowanie innej aktorki, a wykorzystanie nieużytych materiałów nakręconych na potrzeby poprzednich odsłon cyklu. Okazało się, że łącznie J.J. Abrams wraz z resztą załogi mieli do dyspozycji jedynie 8 minut nagranych przed śmiercią Carrie Fisher ujęć. Mimo tego jednak planów nie zmieniono i za każdym razem, kiedy w The Rise of Skywalker widzimy lub słyszymy Leię, faktycznie widzimy i słyszymy zmarłą pod koniec 2016 roku aktorkę.

Spoilery-epizod-ix

Jak stwierdził w niedawnym wywiadzie udzielanym portalowi The Wrap Chris Terrio, współscenarzysta produkcji:

“Za każdym razem, gdy [Leia] mówi, to naprawdę Carrie mówi. Nie padają żadne kwestie, których nie wypowiedziała. Było dla nas ważne, aby każda kwestia była jedną z wypowiedzianych przez Carrie i dostosowywaliśmy sceny do niej, aby jej występ pozostał stosunkowo nienaruszony.”

Co jednak ciekawe, w filmie pojawia się krótka scena przedstawiająca wspólny trening Luke’a oraz Lei w czasie nieodległym od wydarzeń z Powrotu Jedi. I okazuje się, że również i tam nie odbiegnięto od przyjętej reguły, bo końcowy efekt też jest skutkiem użycia niewykorzystanych ujęć z poprzednich części. Z tą różnicą, że w tym przypadku materiały pochodziły sprzed ponad trzydziestu lat – do zrealizowania sceny użyto bowiem odrzuconych ujęć z czasu powstawania oryginalnej trylogii.

Swoją drogą, niechęć do zastąpienia Carrie Fisher jej wygenerowanym cyfrowo duplikatem lub inną aktorką prawdopodobnie spowodowała, iż w The Rise of Skywalker zobaczyliśmy na moment Hana Solo. Oczywiście to spekulacja, ale można snuć domysły, że oryginalnie w scenie ostatecznego powrotu Bena na jasną stronę Mocy miała pojawić się Leia.

Epizod IX już od ponad tygodnia obejrzeć można w polskich kinach.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.