Saga Star Wars

Chris Terrio o powodach, dla których Kylo Ren naprawił swoją maskę w „The Rise of Skywalker”

The-Rise-of-Skywalker-Kylo-Ren

Niezaprzeczalnie minęło już trochę czasu od premiery Epizodu IX, w związku z czym większość fanów oraz osób zainteresowanych filmem zdążyło go już zobaczyć. Wokół wielu elementów zwieńczenia sagi Skywalkerów pojawiły się domysły i spekulacje – w końcu twórcy miele całe mnóstwo wątków do popchnięcia poprzez fabułę. Jednym z tematów, wokół którego toczyły się dyskusje był, hełm Kylo Rena i jego naprawienie, co niejako odwróciło bieg wydarzeń z ósmej części. Chris Terrio, odpowiadający wraz z J.J. Abramsem za scenariusz filmu, postanowił poruszyć tę kwestię.

Z wywiadu, którego Chris udzielił The Wrap, wynika, że fakt naprawienia hełmu przez Kylo nie wziął się z chęci twórców do odcięcia się od wydarzeń znanych z Ostatniego Jedi. Powód był bardziej ścisły z charakterem postaci, bowiem hełm uosabiał samego właściciela – popękany i sklejony, zupełnie jak osobowość Kylo Rena w tamtym momencie, co można zauważyć zwłaszcza po wydarzeniach mających miejsce w trzecim akcie Skywalker. Odrodzenie.

Terrio odniósł się także do sławetnej kwestii „Kill the past”, którą Kylo Ren wygłosił w Ostatnim Jedi:

„Kylo mówi „pozbądź się przeszłości”, ale pamiętajmy, że mówi to złoczyńca. Nie jest to przesłanie filmu, to jest po prostu coś, co wielu dyktatorów by powiedziało. Mimo tego, że Kylo o tym mówi, jest to w pewnym sensie jego martwa strefa. Nie chce zmierzyć się z przeszłością, nie chce zmierzyć się z tym, co zrobił, tak samo jak nie chce zdradzić i zbezcześcić dziedzictwa, którego był częścią, zanim przeszedł na Ciemną stronę. Myślę też, że Rian [Johnson, reżyser Ostatniego Jedi – przyp. red.] nie zgodziłby się z pomysłem, jakoby „pozbądź się przeszłości” było jego własnym przesłaniem w filmie. Uważam, że w ten sposób nie pisze się postaci.”

Jak widać, dla Chrisa powrót maski Kylo Rena jest sposobem na metaforyczne oddanie stanu ducha postaci, zaprzecza też on kategorycznie zarzutom, jakoby niektóre wątki fabularne obecne w The Rise of Skywalker miały służyć zdyskredytowaniu poprzedniej części Sagi.

Ocenę pozostawiamy każdemu z osobna, choć nie da się ukryć, że postać Kylo Rena/Bena Solo nigdy nie była jednowymiarowa i skupiona tylko i wyłącznie na tym, co złoczyńcy lubią najbardziej. Nie da się również ukryć, że poprzez grę Adama Drivera postać Kylo pozostaje jednym z najjaśniejszych punktów Trylogii Sequeli.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.