Gry

“Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy” – pecetowcy urządzili “powitanie” świeżo upieczonym graczom konsolowym

Star-Wars-Jedi-Knight-Jedi-Academy-PS4-Switch-2

Parę dni temu miała miejsce konsolowa premiera klasycznej gry Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy. Wydany w 2003 roku tytuł zyskał sobie ogromną sympatię graczy – głównie dzięki angażującej mechanice walki na miecze świetlne, która przetrwała próbę czasu pomimo upływu kilkunastu lat. Produkcja zawitała na konsole PlayStation 4 oraz Nintendo Switch 26 marca, a wraz z nią udostępniono możliwość rozgrywek multiplayer za pośrednictwem prywatnych serwerów. Okazało się jednak, że pierwsze sieciowe mecze nie przysporzyły radości zbyt wielu nabywcom.

Dzięki udostępnianiu serwerów poprzez jawne adresy IP do rozgrywek zaczęli dołączać weterani, którzy mieli okazję ćwiczyć swoje umiejętności przez wiele lat, urządzając tym samym prawdziwą rzeź świeżo upieczonym rycerzom Jedi, mającym styczność z tytułem po raz pierwszy w życiu. Część doświadczonych graczy wpadła głównie po to, aby powitać nową społeczność i sprawdzić, jak Jedi Academy prezentuje się w nieco odświeżonej formule, jednak zanotowano także sporo przypadków toksycznych zachowań.

Łatwo można się domyślić, że osoby, które liczyły podczas zakupu na dobrze spędzony czas w trybie multiplayer, mogą czuć się zawiedzione. Studio odpowiedzialne za stworzenie konsolowego portu klasyka – Aspyr – nie odniosło się jeszcze do opisywanej kwestii. Mniej doświadczonym padawanom pozostaje zatem cieszenie się kampanią lub zbieranie srogich cięgów od starych wyjadaczy.

Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy możecie zakupić w PlayStation Store i Nintendo eShop.

Źródło: Gram.pl

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.