Wydarzenia

Ewan McGregor stracił high ground – była żona zabierze połowę majątku, który zarobił na roli w Star Wars

Wygląda na to, że tym razem Obi-Wan Kenobi stracił swój high ground – Ewan McGregor, który od przeszło 21 lat wciela się w postać brodatego Mistrza Jedi, jest w trakcie prawnego podziału majątku z byłą żoną – Eve Mavrakis – i wyrok, jaki wydał w tej sprawie sąd, może przyprawić zwykłych śmiertelników o zawrót głowy. Aktor ma bowiem oddać byłej partnerce połowę majątku, jaki zdobył za swoją rolę w uniwersum wykreowanym przez George’a Lucasa. McGregor i Mavrakis byli małżeństwem przez 22 lata, a ich związek zakończył się w 2018 roku, trwał więc przez większą część kariery Ewana. W tym czasie artysta pracował nie tylko przy Prequelach Star Wars, lecz także nad filmami Anioły i Demony, Człowiek, który gapił się na kozy czy Moulin Rouge.

Pamiętajmy, że przez lata McGregor zgarniał tantiemy nie tylko za samą rolę w Star Wars, ale także za wykorzystanie jego wizerunku w licznych dziełach pobocznych, gadżetach i materiałach promocyjnych. Uzbierało się tego zatem całkiem sporo.

McGregor może zatrzymać 30 samochodów, podczas gdy Mavrakis dostanie dom w Los Angeles, który wyceniono na 6,62 mln dolarów. Była żona aktora zatrzyma również swoją biżuterię, pięć aut, kilka kont bankowych i ponad 500 000 dolarów w gotówce, aby wyrównać majątki. Będzie również otrzymywać alimenty na dziecko w wysokości prawie 15 000 dolarów miesięcznie (dla 9-letniej córki Anouk, nad którą para sprawuje wspólną opiekę prawną i fizyczną), a także alimenty małżeńskie w wysokości ponad 35 000 dolarów miesięcznie.

Ewan z pewnością odczuje ten wyrok, natomiast nie ulega wątpliwości, że dla większości z nas takie liczby są kompletną abstrakcją. Mimo wszystko aktor zachowa połowę ogromnego majątku, więc o swoją przyszłość finansową raczej nie będzie musiał się martwić. Aż ciśnie się na usta cytat Obi-Wana, który mógłby w tej chwili pocieszyć McGregora: „Not to worry, we’re still flying half a ship.”

Źródło: Jedi News

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.