Saga Star Wars

„Imperium…” kontratakuje – nowe sukcesy Epizodu V w Box Offisie

Nieco ponad czterdzieści lat temu, w maju 1980 roku, w kinach debiutował pierwszy sequel Gwiezdnych wojen George’a LucasaImperium kontratakuje. Piąty epizod sagi Star Wars, którego budżet wyniósł około 33 milionów dolarów, był wówczas jednym z najdroższych filmów w historii, jednak i tak zdołał na siebie zarobić bez większych problemów, stając się zresztą najbardziej dochodową produkcją roku swojej premiery. Jak się okazuje, cztery dekady później film Irvina Kershnera wciąż jest w stanie uzbierać z kas biletowych całkiem sensowne sumy.

Z okazji czterdziestej rocznicy wydania tytułu, Epizod V znów dostępny jest na amerykańskich wielkich ekranach. Jak przekazuje The Hollywood Reporter, 2097 kin, w których był wyświetlany w miniony weekend, zapewniło mu nowe zarobki w wysokości 908 tysięcy dolarów. Jak na czas epidemii, jest to bardzo dobry wynik, szczególnie dla czterdziestoletniego filmu, który – nie oszukujmy się – zdecydowana większość widzów przynajmniej raz w życiu widziała. Dla porównania, Tenet Christophera Nolana – chyba najbardziej elektryzująca publikę nowość – zyskał w ten weekend w Ameryce Północnej 3,4 miliona dolarów. Porównywalnie do Imperium kontratakuje wypadły The New Mutants (1,1 miliona dolarów) czy Unhinged z Russellem Crowe’em (1 milion dolarów).

W lipcu, jeszcze przed premierami nowych wysokobudżetowych produkcji, Epizod V przez jakiś czas plasował się na samym szczycie listy najlepiej zarabiających tytułów, choć zarobki filmu były wówczas około dwukrotnie mniejsze niż obecnie. Wyniki finansowe Imperium kontratakuje służyć mogłyby zatem za wyznacznik sytuacji kin – miejmy nadzieję, że ta będzie tylko coraz lepsza.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.