Lucasfilm pomału, ale coraz bardziej stanowczo, przymierza się do przywrócenia Gwiezdnych wojen na ekrany kin. Za niecały rok – 22 maja 2026 – zobaczymy The Mandalorian & Grogu. Za dwa lata czeka nas zaś premiera filmu Star Wars: Starfighter, oficjalnie zapowiedzianego w ubiegłym miesiącu. Trwają oczywiście prace także nad kolejnymi projektami mającymi zadebiutować na wielkim ekranie. Status części z nich nie jest jednak tak jasny, jak dwóch najbliższych produkcji.
Pomysłów jednak nie brakuje. Niektóre wręcz przychodzą nieproszone. Wytwórnia otrzymuje bowiem nie tylko rozwija zaplanowane projekty, ale również otrzymuje zewnętrzne sugestie. Na przykład, jak niedawno ujawnił sam zainteresowany, od Ryana Reynoldsa, gwiazdy cyklu Deadpool. Variety przekazuje, iż goszcząc w podcaście The Box Office, aktor przyznał się, iż zaproponował Disneyowi stworzenie filmu Star Wars. Jego pomysł zakładał celowanie w kategorię wiekową przeznaczoną dla dorosłych widzów.
„Przedstawiłem Disneyowi koncept: »czemu by nie zrobić filmu Star Wars z kategorią R?«. Nie musi to być nic znaczącego z najbardziej znanymi postaciami. Można użyć naprawdę wielu bohaterów. I nie mówię o kategorii R dla wulgarności. Chodziłoby o zastawienie emocjonalnej pułapki. Nie rozumiem, dlaczego wytwórnie nie są skłonne podjąć takiego ryzyka.”
Co ciekawe, Reynolds nie zamierzałby opierać sugerowanego projektu na własnym występie w roli głównej. Jest przekonany, że taki film byłby w stanie obronić się na własnych warunkach.
„Nie mówię, że chciałbym w nim być. To by zupełnie nie pasowało. Wyprodukowałbym go, pisał albo działał za kulisami. Tego typu marki dobrze radzą sobie, gdy opierają się na wyjątkowości i zaskoczeniu. Gwiezdne wojny nie są już rzadkością za sprawą Disney+, ale zaskoczenie wciąż jest możliwe.”
Oczywiście nie oznacza to, że proponowany film powstanie. Wręcz przeciwnie, aktor prawdopodobnie dzieli się pomysłem dlatego, że Lucasfilm nie zdecydował się na tę współpracę. Można przypuszczać, iż wstępnie rozwijany projekt – szczególnie w obliczu ogromnej liczby zapowiedzi, z których później wytwórnia się wycofała – byłby raczej trzymany w tajemnicy.





