Star Wars Komiks 06/2018: Zemsta Droida – recenzja

Do recenzji ostatniego zeszytu zeszłorocznej serii Star Wars Komiks o numerze 06/2018 zabierałem się dość długo. Nie, nie chodziło o brak chęci do czytania czy recenzowania, ale o fakt, że jest to wydanie tak dobre, że nie wiedziałem, jak odpowiednio je opisać, by w pełni oddać pozytywne odczucia, jakie towarzyszyły mi podczas lektury. W końcu jednak przyszedł ten moment, w którym musiałem chwycić przysłowiowego byka za rogi i omówić dla Was Zemstę Droida.

Zemsta-Droida-Egmont-Star-Wars-Komiks

SWK 6/2018 to numer dość wyjątkowy, bo składający się z aż siedmiu niezależnych historii (cztery z nich są ze sobą luźno powiązane), z których praktycznie każda przypadła mi do gustu, co jest wydarzeniem dość niecodziennym.

Powiązane ze sobą komiksy noszą tytuły Rebels in the Wild, The Thirteen Crates, The Hutt Run oraz Revenge of the Astromech (od tego ostatniego wziął się tytuł polskiego wydania zeszytu). Z kolei niezależne opowiadania to Imperialna duma, Odcięci oraz Piasek daje i zabiera.

Omówię pokrótce każdy z komiksów.

Historie powiązane

Rebels in the Wild opowiada o czasie, jaki Luke i Leia spędzają wspólnie na bezludnej wyspie, znajdującej się na nieznanej nam planecie. Choć sam pomysł osadzenia akcji może wydawać się dość znajomy (The Last Jedi – ktoś, coś?), to fabularnie utrzymano wszystko w zupełnie innym, dość tajemniczym tonie.

Następne w kolejce mamy The Thirteen Crates, którego główną bohaterką jest znana czytelnikom komiksów Sana Starros. Wątek oscyluje wokół kradzieży skrzyń z blasterami typu E-11 i związanego z nimi przekrętu, zainicjowanego przez Sanę. To niezwykle ciekawa historia, a dodatkowe pojawienie się tam Lando Calrissiana jedynie wzmacnia pozytywny efekt.

W The Hutt Run głównymi bohaterami są Han Solo i Chewbacca. Przemytnicy otrzymują od Rebelii zlecenie dostarczenia cennego więźnia – niejakiego hutta Grakkusa – do nowego miejsca pobytu. Tymczasowego pasażera Sokoła możecie kojarzyć z komiksu Walka na Księżycu Przemytników. Tutaj również nie zabrakło twistów fabularnych i niezwykle ciekawych wątków.

Ostatnim z czterech powiązanych ze sobą komiksów jest tytułowy Revenge of the Astromech, opowiadający o misji specjalnej, na jaką samotnie wyrusza R2-D2. Nasz mały astromech dostaje się na pokład imperialnego okrętu, zaś jego celem jest uratowanie z rąk Imperium swojego starego kompana, C-3PO. R2 wykonuje zadanie w tak niesamowicie zabawny i sprytny sposób, że każdą stronę tego opowiadania przekładałem z uśmiechem na ustach. To chyba najlepszy fragment całego SWK 06/2018.

Historie niepowiązane

W Imperialnej dumie powraca elitarny oddział SCAR. Możemy prześledzić losy tej jednostki w trakcie wykonywania kolejnej misji w imię Imperatora. Jeśli ktoś lubuje się w imperialnych klimatach (ja z oczywistych względów do takich osób nie należę), z pewnością znajdzie tu coś dla siebie.

Komiksy Odcięci oraz Piasek daje i zabiera, choć wciąż dość przyjemne, były w moim odczuciu najsłabsze w tym zestawieniu. W pierwszym z nich Han musi zmierzyć się z żądnym zemsty byłym wspólnikiem. Drugi za to skupia się na Ludziach Pustyni i stanowi fragment Dzienników Kenobiego.

Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć o kwestiach wizualnych omawianego dziś zeszytu, za które odpowiada Salvador Larroca (rysownik doskonale znany czytelnikom gwiezdnowojennych komiksów). Kreska w znakomitej większości przypadków była bardzo przyjemna dla oka, poza kilkoma wyjątkami, gdy twarze bohaterów wyglądały nieco dziwnie. Jest to jednak niewielka niedogodność, która większości czytelników może w ogóle nie rzucić się w oczy.

Czy zatem Zemsta Droida jest warta uwagi? W moim odczuciu ostatni zeszyt zeszłorocznego SWK jest jednocześnie najlepszym, jaki wydano na naszym rynku przez cały 2018 rok. Stawiam dolary przeciw orzechom, że większość z Was dojdzie do podobnego wniosku.


Autor recenzji: Mikołaj Sałasiński

  • Wydanie: 2018
  • Seria/cykl: Star Wars Komiks
  • Scenarzysta: Jason Aaron
  • Ilustrator: Slavador Larroca
  • Tłumacz: Jacek Drewnowski
  • Data polskiej premiery: 06.12.2018
  • Liczba stron: 144
  • Format: 170×260 mm
  • Oprawa: miękka
  • Cena: 19,99 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska za udostępnienie komiksu do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.