Seriale

„Obi-Wan Kenobi”: Ewan McGregor o stawaniu twarzą w twarz z Darthem Vaderem

Zaledwie wczoraj doczekaliśmy się ujawnienia trzech nowych fotografii z planu Obi-Wana Kenobiego, a już dziś możemy zapoznać się z interesującymi wypowiedziami aktorów i twórców zaangażowanych w projekt.

Odtwórca głównej roli, Ewan McGregor, opowiedział o tym, jakie wrażenie zrobiło na nim stanięcie twarzą w twarz z Darthem Vaderem, wskazując jednocześnie, że pomimo zagrania w trzech częściach sagi Skywalkerów, de facto nie było mu nigdy dane zmierzyć się na planie z ikonicznym złoczyńcą – a przynajmniej nie z tym, którego znamy najlepiej, czyli odzianym w charakterystyczny pancerz. Jak powiedział w rozmowie z Total Film.

„Nigdy nie spotkałem Dartha Vadera. Oczywiście nagrywałem z nim sceny, ale nie z założonym hełmem i całą resztą. Kiedy zaczęliśmy nagrywać i krzyknęli »akcja«, musiał podejść do mnie z tyłu. Odwróciłem się i pieprzony Darth Vader szedł w moim kierunku. Zupełnie jakbym znowu miał sześć lat. Nigdy wcześniej nie miałem okazji spojrzeć Vaderowi w oczy przez jego hełm.”

Aktor dodał później, że podczas filmowania sceny przez moment był autentycznie przerażony.

„To cholernie mnie przestraszyło. Nie żartuję. Dało mi to prawdziwy zastrzyk absolutnego strachu. Pomyślałem: »O mój Boże, to nie jest gra aktorska. Te uczucia są prawdziwe. Naprawdę się teraz boję.« To samo działo się przy szturmowcach. Wcześniej pracowałem z żołnierzami klonów, ale tak wielu z nich było generowanych komputerowo. Nigdy nie pracowałem ze szturmowcami, więc ponownie czułem się, jakbym miał jakieś siedem lat. (…)”

Ewan nie był jedyną osobą, która poczuła realny strach, gdy Darth Vader wkroczył na plan zdjęciowy w pełnym kostiumie. Wypowiedź reżyserki Deborah Chow nie pozostawia wątpliwości w kwestii jej pierwszej reakcji względem Mrocznego Lorda Sithów.

„Nastąpiła chwila całkowitej ciszy, kiedy po raz pierwszy pojawił się na planie. Samo patrzenie na Vadera stojącego przed tobą jest wręcz szalone. To niesamowite uczucie, ale jednocześnie bardzo przytłaczające, gdy po raz pierwszy zaczynasz pracować z nim na planie.”

Skoro już jesteśmy przy użytkownikach ciemnej strony Mocy, Deborah wykorzystała sposobność, by w trakcie wywiadu zaprzeczyć wcześniejszym doniesieniom The Hollywood Reporter na temat rzekomych planów na umieszczenie Maula w ramach Kenobiego.

„Tak długo, jak byłam zaangażowana w prace nad serialem, nigdy nie było mowy o umieszczeniu tam Dartha Maula. Dave [Filoni] wykonał świetną robotę, opowiadając już tę historię.”

Reżyserka miała oczywiście na myśli arc byłego Sitha z animowanych Rebeliantów. W 3. sezonie serialu Maul wybrał się na Tatooine w poszukiwaniu Obi-Wana i ostatecznie spotkała go tam śmierć z ręki Mistrza Jedi.

Parę słów na temat swojej roli miał też do dodania Hayden Christensen, wcielający się w Vadera. Opowiedział o tym, jak wiele lat temu został zatrudniony, by zagrać Anakina Skywalkera i ukazać jego ścieżkę ku ciemnej stronie, jednak (nie licząc krótkiej sceny na końcu Epizodu III) nigdy nie miał okazji wcielić się w samego Sitha.

„Kiedy George [Lucas] zatrudnił mnie do roli w Prequelach, zagrałem Anakina.
Pod koniec stał się Darthem Vaderem i przez kilka scen nosiłem na sobie jego kostium. Ale tę podróż odbyłem głównie z Anakinem Skywalkerem. To bardzo złożona postać. Odkrywanie na nowo sposobu myślenia i stanu emocjonalnego Dartha Vadera było świetną zabawą.”

Na koniec Hayden nieśmiało przyznał, że historia jego bohatera nie jest jeszcze zakończona, bowiem jest w niej znacznie więcej do odkrycia.

„Myślę, że ostateczna granica tej podróży nie jest jeszcze przesądzona. Możliwość powrotu do tego świata i bycie częścią tego projektu to dla mnie ogromny przywilej.”

Pierwsze dwa odcinki Obi-Wana Kenobiego zadebiutują na Disney+ 27 maja.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.