Wydarzenia

Sebastian Stan odnosi się do propozycji obsadzenia go w roli młodego Luke’a Skywalkera

Sebastian Stan znany jest fanom z roli Zimowego Żołnierza w kinowym uniwersum Marvel Studios. W programie Good Morning America został zapytany o swoją domniemaną rolę jako następca Marka Hamilla w nadchodzących produkcjach Star Wars. Chodzi o żart, który od 2017 roku za sprawą Twittera błyskawicznie stał się popularną internetową teorią wśród fanów gwiezdnej sagi.

Wszystko zaczęło się od krótkiego posta, w którym Stan odniósł do komentarzy na temat swojego niezwykłego podobieństwa do Marka Hamilla. Wspomniał, że gdyby kiedyś zaproponowano mu rolę Luke’a Skywalkera, byłby bardzo szczęśliwy mogąc się jej podjąć. Prawdziwą burzę wywołała jednak dopiero odpowiedź gwiazdy Oryginalnej Trylogii:

“Przykro mi, że muszę was rozczarować, ale odmawiam oficjalnego ogłoszenia: »Sebastian Stan, JA JESTEM TWOIM OJCEM!« (chociaż faktycznie nim jestem)”

W Internecie momentalnie zaroiło się od porównań wyglądu obu celebrytów w różnych wersjach. Nie można oprzeć się wrażeniu, jak żartobliwie sugerowały niektóre media, że mamy do czynienia z prawdziwym sobowtórem Marka Hamilla. Fanom tak bardzo spodobała się ta teoria, że propozycja nowej roli dla Sebastiana Stana zdawała się być wyłącznie kwestią czasu. Niedługo później w programie Good Morning America, ponownie skonfrontowano obydwu aktorów z tym pomysłem. Hamill przyznał, że z przyjemnością dzieliłby rolę Luke’a Skywalkera ze Stanem, jednak niestety decyzja ta należy do producentów Lucasfilmu.

Sprawa nieco przycichła wraz ze spadkiem emocji po premierze Epizodu IX, jednak kilka dni temu, zupełnie niespodziewanie, w programie Good Morning America znów pojawiło się nawiązanie do kwestii. Prowadzący odniósł się do tematu podobieństwa aktorów i Gwiezdnych wojen w najnowszym wywiadzie z Sebastianem Stanem. Co zaskakujące, aktor wydawał się być nieco zmieszany pytaniem i ostudził entuzjazm fanów:

“Jeśli Mark Hamill osobiście zadzwoni do mnie i powie, że chce ze mną dzielić rolę Luka Skywalkera, to dopiero wtedy w to uwierzę.”

Aktor jest obecnie gwiazdą najnowszego serialu, który miał niedawno swoją premierę na platformie Disney+: The Falcon and The Winter Soldier. Podkreślał, że to właśnie ta produkcja pochłaniała ostatnio całą jego uwagę. Zarówno Marvel Studios, jak i marka Star Wars są własnością Disney Company, więc nadzieja na obsadzenie Stana w roli młodego Luke Skywalkera mimo wszystko nie gaśnie. Na razie jednak niestety nic na to nie wskazuje i sprawa pozostaje w odległej sferze fanowskich marzeń.

Podobne posty

Jeden komentarz

  1. Ciekawe gdzie znowu chcieliby wepchać postać Luka , bo pojawienie sie go w Mando bylo głupie i niepotrzebne. Mam nadzieje ,że wiecej tej postaci w live action nie zobaczę na wielkim czy małym ekranie.
    A co do Sebastiana Stana fajnie by było go zobaczyć w SW tylko w nowej postaci.

  2. Możliwe że Stan ma już coś dogadane z Dinsey’em – po pytaniu był zmieszany i szukał kogoś/czegoś za kadrem. Jest to tym bardziej prawdopodobne z racji że Luke ma już właściwie gotowy wątek do kontynuowania. Na dodatek jeśli dobrze pamiętam z rok temu pojawiły się informacje o tym jakoby Luke miał dostać własny serial – co prawda info mówiło o animacji ale “Ahsoka” też podobno miała być animacją a wiadomo jak wyszło. W każdym razie Stan’a w tej roli widzę już od jakiegoś czasu i trzymam kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.