Przeskocz do treści

Znani (i lubiani) łowcy nagród mają powrócić w „The Book of Boba Fett”

Od nieco ponad miesiąca wiemy, jakich seriali i filmów z uniwersum Star Wars możemy wypatrywać w najbliższych latach. Pośród zapowiedzianych tytułów znalazło się kilka spin-offów uwielbianego przez widzów The Mandalorian, a jednym z nich jest The Book of Boba Fett. Jak sama nazwa wskazuje, produkcja skupi się na postaci Fetta, najprawdopodobniej rozwijając wątek jego walki o władzę w światku przestępczym. Jeśli natomiast wierzyć najnowszym plotkom, w serii o Bobie spotkamy kilka znajomych twarzy.

Jak bowiem donosi LRM Online (źródło nienależące co prawda do najbardziej zaufanych w sieci, ale mające na swoim koncie garść trafnych przecieków), w produkcji Jona Favreau i Dave’a Filoniego ma zawitać kilku znanych i lubianych łowców nagród. Portal niestety nie precyzuje, o kogo dokładnie chodzi, lecz biorąc pod uwagę wyłącznie powszechnie znanych łowców, lista wcale nie będzie taka długa.

Pośród nich mógłby znaleźć się chociażby Cad Bane, który ma wspólną historię z Fettem i, jak wiemy z niewykorzystanej sceny serialu Wojny klonów, jest odpowiedzialny za powstanie charakterystycznego wgniecenia na jego hełmie. Obecność Durosa w ramach The Book of Boba Fett miałaby więc całkiem sporo sensu.

Oczywiście nie możemy też zapomnieć o Bossku czy Dengarze. Obaj nie tylko pojawili się wraz z Bobą w Imperium kontratakuje, ale też ściśle współpracowali z nim w trakcie wydarzeń z The Clone Wars. Co więcej, mamy kanoniczne potwierdzenie tego, że Dengar wciąż żył i radził sobie całkiem nieźle w czasach po Powrocie Jedi, bowiem wzmianki o nim pojawiły się m.in. w książkach z serii Koniec i początek, a nawet miał swoje cameo w… The Rise of Skywalker.

Tak czy inaczej, obecność starych znajomych Fetta miałaby naprawdę sporo sensu w kontekście jego dalszej historii. Jeśli się nad tym dłużej zastanowić, byłoby wręcz dziwne, gdyby twórcy nie skorzystali z tak dogodnej okazji do przedstawienia powojennych losów omawianych postaci.

Oczywiście nadal podkreślamy, że powyższe informacje to plotki, zatem traktujcie je z dozą ostrożności – przynajmniej do czasu potwierdzenia ich przez oficjalne źródła.

1 komentarz »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.