Filmy

Adam Driver o możliwości powrotu do świata Star Wars

Trylogia Sequeli sporą część widzów pozostawiła z poczuciem niedosytu. Wiele wątków zawartych w filmach, a szczególnie w ostatnim, zdawała się potrzebować przynajmniej doszlifowania, a niekiedy nawet bardziej szczegółowego dopieszczenia na zasadzie obszernego dopowiedzenia czy dokończenia. Problemy wewnątrz ukończonych już filmów oczywiście na zawsze w nich pozostaną, jednak dalszy rozwój historii może stanowić pewną rekompensatę. Według Kathleen Kennedy Lucasfilm pracuje nad tym, by poszerzać jeszcze opowieści postaci, które poznaliśmy na przestrzeni Przebudzenia Mocy, Ostatniego Jedi i Skywalker. Odrodzenie, ale czy ich ponowne występy na ekranie byłyby rzeczywiście możliwe?

Aktorzy odgrywające w nowej trylogii główne role od czasu premiery Epizodu IX byli o tę kwestię przy różnych okazjach pytani. Daisy Ridley na początku tego roku stwierdziła, iż nie wyklucza ponownego wcielenia się w Rey, choć póki co uważa, że Gwiezdne wojny powinny skupić się na nowych narracjach. John Boyega odnosił się do tematu kilka razy – w wywiadach powracano do niego ze względu na dość ostrą krytykę aktora dotyczącą podejścia Disneya do niebiałych postaci – i zawsze powtarzał mniej więcej to samo: powróci do odległej galaktyki tylko w towarzystwie Kathleen Kennedy, J.J. Abramsa, Daisy Ridley i Oscara Isaaca. Ten ostatni mógłby zaburzyć ewentualny plan, gdyż słynna stała się jego wypowiedź, w której oznajmił, iż wystąpiłby ponownie w tej franczyzie, „gdyby potrzebował kolejnego domu albo czegoś w tym stylu”.

Teraz natomiast poznaliśmy również perspektywę Adama Drivera, który w wywiadzie udzielonym portalowi UNILAD stwierdził, że:

„Nie mam nic przeciwko. Dla mnie to medium filmowców, więc skupiam się na pracy ze świetnymi filmowcami. Skala nie jest ważna – w pewnym stopniu nigdy nie była dla mnie interesującą kwestią. Są interesujące aspekty w pracy i nad dużymi, i małymi projektami. Zawsze staram się po prostu dotrzeć do ludzi, z którymi chciałbym pracować i sprawdzić czy pasuję do roli. Zdecydowanie nie jestem niechętny.”

Wygląda zatem na to, iż Kylo Rena lub Bena Solo możemy jeszcze kiedyś zobaczyć, choć Lucasfilm z całą pewnością musiałby skusić Drivera angażującym pomysłem na projekt i oczywiście osobą odpowiedzialną za jego realizację.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.