Recenzje

Oceniamy lipcowe premiery komiksów z ery Wielkiej Republiki!

Lipiec przyniósł nam dwa kolejne zeszyty komiksowe z projektu The High Republic. W serii od wydawnictwa Marvel kontynuujemy arc, który przyniesie istotne rozstrzygnięcia w walce z Drengirami, zaś seria od IDW rozpoczyna nowy arc skupiony do tej pory na mniej istotnych bohaterach, ale sięgając po poruszane już w projekcie motywy. Sprawdźmy zatem, jak prezentują się oba wydania!

Nowy arc i na tapecie bohaterowie, którzy do tej pory pełnili raczej drugoplanowe role – mowa o padawanach Qorcie i Farzali, a także znanej z powieści Into the Dark załodze statku Vessel. Szczególnie ucieszyła mnie ta druga grupa, która została zaprezentowana świetnie i w duchu książki. Trochę więcej problemów mam z Jedi, których charaktery wcześniej nie zostały zbyt mocno zarysowane i na tę chwilę nie wyróżniają się niczym specjalnym. Mam nadzieję, że najbliższe zeszyty posłużą zmianie mojej opinii i będę mógł o nich powiedzieć coś więcej niż to, że od dziecka zapatrzeni są w Jedi z holofilmów i próbują odtworzyć ich wielkość. Całkiem nieźle wypada sama fabuła – wspomniani bohaterowie przybywają w misji dyplomatycznej na Nal Huttę – cel misji jest nieznany, jednak prawdopodobnie związany jest z tymczasowym sojuszem Jedi i Huttów w walce z Drengirami. Jak można się domyślić, spotkanie nie idzie po ich myśli i zostaje zakłócone najpierw przez atak pozostałych na Vessel protagonistów, a potem natarcie wspomnianych Drengirów. Niestety, w tym momencie następuje totalny chaos i śledzenie komiksu staje się nad wyraz uciążliwe. Koniec końców wysłani do negocjacji Farzala i Leox zostają aresztowani i przypuszczalnie w kolejnych zeszytach będziemy obserwować próbę ich odbicia oraz walkę z Drengirami, którzy w tym numerze zniknęli równie szybko, jak się pojawili. Liczę, że Older poprawi nieco chaotyczność scenariusza, bo na papierze wszystko brzmi ciekawie i jest godne rozwinięcia. Co zaskakujące, coraz bardziej przekonuję się do ilustracji, które w tym zeszycie w zasadzie mi nie przeszkadzały.


Siódmy zeszyt serii The High Republic od Cavana Scotta utrzymuje wysoki poziom poprzedników. Choć dzieje się nieco na uboczu głównej linii fabularnej całej serii komiksowej, to nadal w centrum wydarzeń jest Keeve Trennis i jej rozwój. Widzimy, że po wydarzeniach z ostatnich zeszytów jej wiara w siebie zostaje zachwiana, a jakby tego było mało, zwieńczona sukcesem próba ratunku Sskeera spod wpływu Drengirów w ostatnim numerze przyczyniła się do tego, że sama Keeve czuje ich oddziaływanie. Narastający w niej mrok staje się źródłem wizji, w których pojawia się między innymi zapowiadany wcześniej Darth Krall – jego pełnoprawny debiut w kanonie jest jak najbardziej udany. Widać, że to zaledwie początek i Sith będzie odgrywał dość istotną rolę w pokonaniu Drengirów i nie będzie tak jednoznacznie złą postacią, jak moglibyśmy sądzić. Dość ciekawy jest też wybór Orly Jareni na tymczasową towarzyszkę Keeve – Orla jest Wayseekerem, Jedi podążającym za głosem Mocy bez przewodnictwa Rady. Ich wzajemna relacja może mieć interesujący i niezwykle ważny wpływ na pełną rozterek Keeve, którą ostatecznie czeka odejście z Zakonu Jedi. Co prawda raczej rychło tej decyzji nie uświadczymy, ale cieszy, że Scott od początku próbuje zarysować pewne wątpliwości w protagonistce. Niepewność podkreśla także bardzo tajemniczy i pełen niepokoju klimat zeszytu, zwieńczony ostatnią stroną. Całkiem nieźle wypadają także rysunki Georgesa Jeanty’ego – nie jest to poziom pierwszych pięciu zeszytów serii, ale to nadal ładny i pełen kolorów komiks.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.