Publicystyka

„The Book of Boba Fett” (S01E06) – ciekawostki

Za nami 6. odcinek Księgi Boby Fetta, który obfitował w całkiem sporo interesujących nawiązań i zaskakujących Easter eggów. Przyglądamy się im w ramach poniższego zestawienia.

Prawo to ja

The-Mandalorian-Republic-Badge.jpg

W ramach 6. odcinka Księgi Boby Fetta powraca Cobb Vanth, doskonale znany nam m.in. z 2. sezonu The Mandalorian. Co jednak ciekawsze, samozwańczy szeryf Mos Pelgo chyba nie jest już taki samozwańczy – sprzączka od pasa, którą nosi Cobb, ozdobiona jest takim samym wzorem, jaki widniał na odznace Cary Dune, wręczonej jej przez oficera Nowej Republiki w 1. sezonie The Mandalorian. Może to oznaczać, że Vanth również stał się oficjalnym funkcjonariuszem prawa.


Kamień na kamieniu

Świątynia, którą pająkowate droidy budują dla Luke’a Skywalkera na nieznanej z nazwy planecie, do złudzenia przypomina architekturę świątyni z Ahch-To, znanej nam z Ostatniego Jedi. Może to sugerować, że Skywalker zdążył przynajmniej raz odwiedzić tajemniczą wyspę albo zasugerował się wizją Mocy, podczas której spotkał Jedi z Wielkiej Republiki – Elzara Manna – i zobaczył w niej również ruiny na Ahch-To.


Nieścisłości budowlane

Świątynia Luke’a różni się znacząco od budowli, jaką znamy z retrospekcji w Ostatnim Jedi. Jest znacznie mniejsza, a jej otoczenie wygląda zupełnie inaczej – podczas gdy w The Book of Boba Fett widzimy w tle ogromne góry, we flashbackach z TLJ (oraz komiksach) świątynię otaczają równiny. Albo mamy do czynienia z niedopatrzeniem twórców, albo nie jest to ta sama budowla, którą wiele lat później zniszczy Kylo Ren.


Jak nowonarodzony

Luke Skywalker powraca w ramach The Book of Boba Fett, a jego komputerowy awatar wygląda znacznie lepiej niż w 2. sezonie The Mandalorian. Niewykluczone, iż jest to spora zasługa jednego z fanów oraz speca od deepfake’ów, który niedługo po premierze finału przygód Dina Djarina został zatrudniony przez Lucasfilm.


Tajemnica

Wygląda na to, że Luke wciąż nie wie zbyt wiele o tajemniczej rasie Yody i Grogu. Gdy Skywalker opowiada swojemu uczniowi o dawnym mistrzu, zaczyna wypytywać malca, czy ten pamięta cokolwiek z czasów, gdy przebywał wśród swojego ludu. Niestety ze wspomnień Grogu udaje się wyciągnąć jedynie bolesne momenty związane z Rozkazem 66 i śmiercią Jedi, którzy próbowali bronić małego padawana.


Trening czyni mistrza

Podczas treningu Luke wykorzystuje wiele motywów, jakie pojawiły się w trakcie jego szkolenia pod okiem mistrza Yody na Dagobah. Yoda zademonstrował Skywalkerowi potęgę Mocy za pomocą lewitującego X-winga, zaś Luke zrobił to samo, unosząc przed Grogu całe stado żab.


„Size matters not”

Luke dzieli się ze swoim padawanem jedną z najważniejszych nauk, jakie przekazał mu Yoda – rozmiar nie ma znaczenia. Słowa te padły w Imperium kontratakuje, gdy Skywalker nie mógł poradzić sobie z wyciągnięciem X-winga z bagien, twierdząc przy tym, że jest dla niego zbyt duży.


Wykonać Rozkaz 66

Gdy Skywalker zagląda w umysł Grogu, jego oczom ukazują się wspomnienia związane z Rozkazem 66. Widzimy trójkę Jedi, broniących malca przed klonami z 501. Legionu. Jest to bodaj pierwszy raz, gdy tak bezpośrednio ukazano, jak Luke korzysta z umiejętności zaglądania w cudze myśli (choć ogółem zdolność ta znana jest Jedi od dawna).


Zaskakująca znajomość

W odcinku 6. pojawia się Ahsoka Tano. Wygląda na to, że była Jedi zna się z Lukiem już od jakiegoś czasu i zdarza jej się zaglądać do syna Anakina, R2-D2 i Grogu, gdy tylko ma ku temu okazję. Ich znajomość niemal na pewno będzie miała przełożenie na oddzielny serial o Ahsoce.


Stara miłość nie rdzewieje

Kiedy Din Djarin pyta Ahsokę, skąd zna Luke’a, ta odpowiada, że jest starą przyjaciółką rodziny. Jest to oczywiste odniesienie do czasów, gdy Ahsoka uczyła się pod okiem Anakina w trakcie wydarzeń z Wojen klonów. Warto jednak pamiętać, że równie dobrze Tano znała matkę Luke’a, Padmé Amidalę, i współpracowała z przybranym ojcem Lei Organy, Bailem Organą, w ramach raczkującej Rebelii. Można zatem śmiało powiedzieć, że Ahsoka nie rozmija się z prawdą w swoich słowach.


Na barana

Bieg Luke’a przez bambusowy las z Grogu na plecach wyraźnie odwołuje się do podobnej sceny z Imperium kontratakuje, kiedy to młody Skywalker trenował z mistrzem Yodą na plecach.


Rób albo nie rób…

Podczas gdy Grogu próbuje wykonać swój pierwszy skok, Luke mówi do niego: „Próbujesz zbyt mocno. Nie próbuj… Rób.” Jest to parafraza słów mistrza Yody, który lata wcześniej powiedział do Skywalkera: „Nie próbuj. Rób albo nie rób. Nie ma próbowania.”


Sondowanie

Trening Jedi nie może obyć się bez porządnego zdalniaka. Podobnie jak niegdyś Obi-Wan, Luke trenuje swojego padawana przy pomocy kulistej sondy.


Cameo, którego się nie spodziewacie

W odcinku 6. pojawia się zaskakujące cameo postaci z Imperium kontratakuje i Powrotu Jedi. Przez kilka sekund możemy zobaczyć Bobę Fetta, biorącego udział w naradzie przed wojną z Pyke’ami.


Trofeum

Gdy Din przelatuje swoim myśliwcem N-1 nad pustynią Tatooine, widzimy piaskoczołg Jawów z zamontowaną na nim… czaszką smoka krayt. Niemal na pewno jest to czaszka tego samego smoka, którego Din, Cobb Vanth i mieszkańcy Freetown zabili podczas wydarzeń z 2. sezonu The Mandalorian.


Wystrój wnętrza

Jeśli zastanawiacie się, co stało się z resztą smoka krayt, to powinniście dokładniej przyjrzeć się wystrojowi wnętrza kantyny w Mos Pelgo. Przyozdobiona jest żebrami pokonanego stworzenia.


Zmiana nazwy

Jak stwierdza barman, Mos Pelgo nazywane jest teraz przez mieszkańców Freetown. Jest to odniesienie do książki autorstwa Chucka WendigaKoniec i początek – gdzie wprowadzona została postać Cobba Vantha. Tam mieszkańcy również przemianowali Mos Pelgo na Freetown.


Gwiazda wieczoru

Jednym z największych zaskoczeń epizodu 6. bez dwóch zdań był aktorski debiut Cada Bane’a. Rewolwerowiec znany wcześniej z Wojen klonów i Parszywej zgrai pojawił się we Freetown na zlecenie Pyke’ów. Warto zwrócić uwagę na świetne odwzorowanie wyglądu złoczyńcy oraz wykorzystanie tego samego aktora głosowego, który dubbingował go w animacjach.


Dobry, zły i brzydki

Gdy rośnie napięcie między Cadem Bane’em, Cobbem Vanthem i zastępcą szeryfa, w scenie możemy wyczuć wyraźne odwołanie do klasyki westernu, a konkretnie filmu Dobry, zły i brzydki w reżyserii Sergio Leone. Vanth to odpowiednik bezimiennego bohatera granego przez Clinta Eastwooda (Dobry), podczas gdy zastępca Scott stanowi nawiązanie do Tuco (Brzydki). To sprawia, że Cad Bane będzie odpowiednikiem bezwzględnego łowcy nagród Angel Eyes (Zły), w którego wcielił się Lee Van Cleef.

Podobne posty

4 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.