Gry

Sequel „Jedi: Fallen Order” – nowe wskazówki na temat daty premiery, gra powiązana z „Obi-Wanem Kenobim”

Raptem dwa tygodnie dzielą nas od startu najważniejszego wydarzenia tego roku (przynajmniej dla fanów odległej galaktyki), czyli Star Wars Celebration. W trakcie imprezy poznamy szczegóły wielu nadchodzących produkcji ze świata Gwiezdnych wojen, a jedną z nich ma być wyczekiwana kontynuacja przygód Cala Kestisa. Jednakże już teraz wydawca gry mógł uchylić rąbka tajemnicy na temat ram czasowych, w jakich powinniśmy spodziewać się jej premiery.

Electronic Arts, do którego należy studio Respawn Entertainment, odpowiedzialne za produkcję sequela Jedi: Fallen Order, ujawniło na ostatnim spotkaniu z inwestorami plany wydawnicze na fiskalny rok 2023 (warto na to zwrócić uwagę, ponieważ fiskalny rok nie pokrywa się z kalendarzowym). Na rozpisce znalazły się wskazówki, sugerujące, że druga część Upadłego zakonu może zadebiutować pomiędzy początkiem stycznia a końcem marca przyszłego roku kalendarzowego.

Jak możecie zobaczyć na poniższej tabelce, w czwartym kwartale fiskalnym 2023 roku (oznaczonym jako Q4 i odnoszącym się właśnie do okresu od 1 stycznia do 31 marca) znajdują się pozycje: Major IP, Partner Title, Remake oraz Sports Title. I to właśnie pierwsza z nich powinna zwrócić naszą uwagę, bowiem, jak wskazują branżowi insiderzy, Major IP najpewniej odnosi się do marki Star Wars, a zatem do sequela Fallen Order.

To całkiem interesujące rewelacje, biorąc pod uwagę, że do tej pory panowało powszechne przekonanie, iż Cal Kestis nie powróci do nas prędzej niż pod koniec przyszłego roku. W pewnym sensie wciąż będzie to prawda, tyle że dotycząca roku fiskalnego, a nie kalendarzowego…

Do wszystkich przedstawionych powyżej doniesień należy podejść z odpowiednią dozą ostrożności, ponieważ mówimy tutaj głównie o plotkach i spekulacjach. Oficjalnego ujawnienia sequela Upadłego zakonu powinniśmy spodziewać się podczas wspomnianego już Celebration, odbywającego się w dniach 26-29 maja.

Na koniec warto byłoby jeszcze wspomnieć o pewnych domysłach, jakie pojawiły się w sieci po ostatnim wywiadzie Ewana McGregora, odtwórcy głównej roli w Obi-Wanie Kenobim. Podczas rozmowy w najnowszym odcinku Jimmy Kimmel Live! aktor mógł poniekąd zasugerować powiązanie serialu z wydarzeniami z Jedi: Fallen Order.

Oto fragment wypowiedzi, który wzbudził takie poruszenie:

Na szczęście w przypadku tego serialu nad wszystkim czuwała nasza wspaniała reżyserka Deborah Chow, która doskonale rozumie, że Gwiezdne wojny to już nie tylko filmy, ale również seriale, gry komputerowe, książki, animacje i komiksy, a wszystkie fabuły muszą do siebie pasować. Nie można już umieścić w grze wideo czegoś, co będzie w jakiś sposób kłóciło się z filmem. Sam szybko bym się w tym pogubił, ale Deborah radziła sobie niesamowicie, wiedziała o wszystkich tych rzeczach i instruowała scenarzystów.”

Oczywiście wypowiedź aktora może tak naprawdę oznaczać wszystko… i nic, ale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Ewan nieprzypadkowo dwukrotnie wspomniał o grze wideo w kontekście spójności fabularnej różnych produkcji. Jeśli dodamy do tego fakt, że w ramach serialu pojawią się Inkwizytorzy oraz ich słynna forteca na księżycu Nur (oba te motywy odegrały silną rolę w Upadłym zakonie), to wszystko zacznie nam się układać w całkiem logiczny ciąg zdarzeń.

Czas pokaże, ile prawdy kryje się w naszych domysłach. Obi-Wan Kenobi zadebiutuje na Disney+ 27 maja i 14 czerwca w Polsce.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button

Wykryto Adblocka :(

Hej! Nasza strona to owoc pracy pasjonatów, lecz musi się również utrzymać! Działamy głównie dzięki reklamom, które wyświetlamy. Rozważ wyłączenie Adblocka, aby zapewnić nam możliwość dalszego dostarczania ciekawych treści.